Informacje

Joe Biden / autor: Pixabay.com
Joe Biden / autor: Pixabay.com

Cyfrowy skok na Biały Dom

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 stycznia 2021, 12:10

  • 0
  • Powiększ tekst

Świeżo upieczony prezydent USA - Joe Biden zebrał nowy team, który będzie mu pomagać w Białym Domu. Szybko zwrócono uwagę, że jedne z nazwisk łączą bliskie powiązania z Doliną Krzemową

Avril Haines, Antony Blinken, Renata Hesse - te postacie są pomostem pomiędzy Bidenem, a Doliną Krzemową.

Co ciekawe, jeszcze niedawno Biden atakował korporacje związane z technologiami:

Joe Biden był krytykiem Big Tech, sztorcował Facebooka i mówił, że koncerny internetowe powinny utracić specjalne przywileje. Ale jego sztab po kryjomu otwierał szeroko drzwi dla ludzi pracujących dla cyfrowych gigantów, którzy zgłaszali się do pracy przy kampanii lub w grupach doradzających Bidenowi. To zaś wywołało obawy krytyków branży cyfrowej, przestrzegających przed próbą przeciągnięcia administracji nowego prezydenta na stronę Doliny Krzemowej – pisali David McCabe i Ken Vogel w „New York Timesie” w sierpniu 2020 roku.

Choćby Haines jako pierwsza kobieta w historii obejmie funkcję Dyrektora Wywiadu. A wcześniej pracowała przez wiele lat dla firmy konsultingowej - Palantir. Ta jest założona przez byłych urzędników Baracka Obamy. Z kolei na stanowisko szefowej wydziału antymonopolowego w Departamencie Sprawiedliwości została nominowana - Renata Hesse, była prawniczka Google czy Amazonu.

A ostatnia z wymienionych postaci - Antony Blinken, dziś szef Departamentu Stanu, czyli amerykańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych założył wcześniej firmę technologiczną WestExec.

Spider’s Web cytuje także artykuły, z których wprost -dochodziło wręcz do takich sytuacji, że szefowie największych korporacji cyfrowych osobiście próbowali wskazywać nazwiska osób, które należy powołać na najwyższe stanowiska w państwie.

Czytaj więcej: Wszyscy ludzie Zuckerberga. Oto jak Dolina Krzemowa instaluje się na Kapitolu

Czytaj też: Google grozi Australii! Kto tu rządzi?

Czytaj też: USA: Biden nie chce edukacji patriotycznej

Spider’s Web/KG

Powiązane tematy

Komentarze