Informacje

Jaworzno - miejsce produkcji Izery / autor: Mat.Pras.
Jaworzno - miejsce produkcji Izery / autor: Mat.Pras.

Izera im przeszkadza? Niemieckie media atakują polski projekt

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 kwietnia 2021, 16:10

    Aktualizacja: 23 kwietnia 2021, 16:41

  • 12
  • Powiększ tekst

Wkrótce może dojść do przejęcia przez Skarb Państwa spółki ElectroMobility Poland. Minister klimatu Michał Kurtyka tłumaczył, że to przez duże znaczenie Izery. Tymczasem decyzję na swoje interpretują niektóre media. „Projekt narodowego auta na prąd… wstrzymał rozwój elektromobilności w Polsce” - czytamy na portalu „Auto Świat”, który dostarcza treści do Onetu

Autor artykułu o Izerze analizuje sytuację elektromobilności w Polsce. Z jednej strony wytyka zapaść w rejestracji samochodów elektrycznych i na rynku. Zauważa, że stan na marzec 2021 wynosi 22 291 zarejestrowanych w Polsce „samochodów elektrycznych”. Nie wspomina jednak, że mimo pandemii COVID-19, liczba rejestracji osobowych samochodów elektrycznych od stycznia do listopada 2020 r. wzrosła o 120 proc., a sieć ogólnodostępnych stacji ładowania uległa powiększeniu o 36 proc r/r (oficjalne dane PSPA).

Z drugiej strony opisuje także, że projekt powstaje przy współpracy z zagranicznymi producentami. Traktuje to jakby było czymś złym, wiedząc, że nasz rynek nie wyglądał do tej pory zbyt dobrze i nie było zbyt wielu alternatyw.

Zagraniczni inżynierowie zaprojektują nam samochód, zagraniczne firmy zbudują fabrykę, przyszli konkurenci sprzedadzą nam prawa do produkcji platformy lub po prostu dostarczą gotowy produkt na takich warunkach, żeby było im wygodnie. Integrator wskaże, od kogo kupić części. Na wszystkim zarobią zagraniczne podmioty, których menedżerowie – prowadząc negocjacje z postawionymi pod ścianą przedstawicielami polskiej państwowej fabryki – zrealizują projekty życia - czytamy.

Pada zatem krytyka projektu. Zdaniem felietonisty Auto Świat rząd bierze na siebie duże ryzyko i szykuje się droga nauczka, a polska elektromobilność ma się źle. Nie bierze przy tym pod uwagę postępów w ostatnich miesiącach i potencjalnego wpływu Izery na polską motoryzację. Tego że jesteśmy w trakcie transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej. Nie mówiąc o nowych miejscach pracy i szansie dla Śląska dzięki zakładowi w Jaworznie. Chyba lepiej zatem teraz postawić na ryzyko, niż obudzić się potem w jeszcze gorszej sytuacji nic nie robiąc.

Dla przypomnienia - zaprezentowany pod koniec ub. roku harmonogram realizacji przedsięwzięcia zakłada wbicie pierwszej łopaty w Jaworznie w III kw. 2021 r. i uruchomienie produkcji w 2024 r. Premiera polskiej marki samochodów elektrycznych Izera odbyła się w końcu lipca ub. roku. Firma ElectroMobility Poland przedstawiła wtedy dwa prototypy samochodów elektrycznych (w wersji SUV i hatchback).

Czytaj też: Izera upaństwowiona? Kurtyka: EMP powinno otrzymać wsparcie

Auto Świat/KG

Powiązane tematy

Komentarze