Wywiad gospodarczy

Piotr Zakrzewski, zastępca prezesa, Urząd Patentowy RP, Wywiad Gospodarczy wPolsce.pl / autor: Fratria
Piotr Zakrzewski, zastępca prezesa, Urząd Patentowy RP, Wywiad Gospodarczy wPolsce.pl / autor: Fratria

TYLKO U NAS

WIDEO. Co Polacy oddają korporacjom za darmo

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 31 maja 2021, 20:49

  • 0
  • Powiększ tekst

Co Polacy oddają korporacjom za darmo? Czy w przypadku innowacji oddają to, co w nich najlepsze? Jeśli tak, to na czym ma się opierać jakość i sukces następnego etapu polskiej gospodarki, jeśli nie na pieniądzach z dorobku kapitału intelektualnego? Niedawna publikacja przez Nature mapy praw i licencji patentowych na szczepionkę mRNA pokazała jak jest to złożony proces i jak wiele zależności licencji przeplata się i łączy z największymi graczami na rynku. A w Polsce? Czy zbyt często innowacje są najpierw ujawniane, a o ochronie prawnej myśli się wtedy, gdy jest już za późno lub nie myśli się wcale? Gościem Maksymiliana Wysockiego w poniedziałkowym „Wywiadzie Gospodarczym” w telewizji wPolsce.pl był Piotr Zakrzewski, zastępca prezesa, Urząd Patentowy RP

Od osób, które zajmują się badaniami i rozwojem a zwłaszcza od zajmujących się tym prawników, bardzo często można usłyszeć, że – delikatnie mówiąc - niespecjalnie dbamy o to, co potem próbujemy monetyzować i spieniężać, czyli o kwestie praw do własnego dorobku naukowego i wyników badań, inaczej o kwestie patentowe. Nie mają sensu ogromne nakłady pracy i środków, jeśli na koniec przychodzi zagraniczny koncern i na finiszu „zaklepuje” daną innowację, dodając swoją etykietkę tylko dlatego, że zespół naukowy, czy startup nie pomyślał o tej części procesu tworzenia innowacji, a tak to, podobno, często wygląda w praktyce.

W 2019 roku do Urzędu Patentowego RP zgłoszono ok. 4400 patentów. Dla porównania, rocznie w Niemczech liczba patentów niemieckich oscyluje w granicach 40 tysięcy. Jak wskazuje w rozmowie zastępca prezesa polskiego Urzędu Patentowego, wiemy już, że w 2020 roku było bardzo podobnie. Czy to dużo, czy mało? Tu zdania mogą być bardzo podzielone. Jeśli wziąć po uwagę rozróżnienie podmiotów sektora gospodarki, ok. 47 proc. pochodzi od firm, a mniej więcej 48 proc. to sektor naukowy, czyli szkoły wyższe i instytuty Polskiej Akademii Nauk.

To jest pozytywne dlatego, że to wskazuje na zainteresowanie przedsiębiorców ochroną własności intelektualnej model który długo dominuje chociażby we wspomnianej gospodarce niemieckiej, amerykańskiej, brytyjskiej, francuskiej jest tak taki że to przedsiębiorcy inwestują w innowacje, a naukowcy dostarczają tych wyników. Dostarczają potencjału badawczo rozwojowego konkretnych rozwiązań, natomiast już etap komercjalizacji finansowanych badań, wyceny i wdrożenia rozwiązań należy do biznesu – wskazuje był Piotr Zakrzewski, zastępca prezesa, Urząd Patentowy RP.

W programie zaprezentowano też mapę patentów i zależności biznesowych, które zaistniały przy okazji badań i komercjalizacji technologii szczepionek mRNA, którą to w zeszłym tygodniu opublikował prestiżowy magazyn Nature. Pokazuje ona przede wszystkim, jak złożony jest ekosystem patentowo-biznesowy i jak wiele firm w nim uczestniczy. Licencje ze swoich praw patentowych to ogromne pieniądze. Po dziś dzień NASA czerpie setki milionów dolarów rocznie tylko z tytułu licencjonowania jednego patentu, dzięki któremu nasze smartfony radzą sobie z nagrywaniem obrazu wideo. Tymczasem w Polsce naukowcy mają tendencję najpierw do publikowania wyników badań, dopiero potem zastanawiania się nad ich opatentowaniem. To często może oznaczać oddawanie swojej pracy naukowej za darmo. Polski Urząd Patentowy dostrzega raczej pozytywny trend, jednak przyznaje, że świadomość wagi i popularności spraw związanych z ochroną patentową, to nadal duża doza pracy u podstaw, także przed nim samym. Dlatego oferuje w tym zakresie szeroko zakrojoną pomoc.

CZYTAJ TEŻ: Oto kto naprawdę stoi za szczepionkami!

Chciałbym, żeby tutaj w tej naszej rozmowie to wybrzmiało. Ochrona patentowa ostatecznie jest narzędziem zabezpieczenia interesów, tym interesu oczywiście polskich przedsiębiorców. Zgłoszenie do ochrony patentowej jest istotnym krokiem budowania pozycji negocjacyjnej przedsiębiorców i  naukowców, polskich naukowców. Co do zasady prawa własności, przedmioty własności przemysłowej uzyskują ochronę w momencie dokonania zgłoszenia do urzędu patentowego. Powinna być taka kolejność, że idziemy do urzędu patentowego, zgłaszamy na przykład za pośrednictwem nie naszej platformy elektronicznej, co jest to możliwe - nie trzeba więc przyjeżdżać do urzędu patentowego - i dopiero potem publikujemy wyniki. To jest istotny element właśnie tej świadomości w zakresie własności intelektualnej – zaznacza zastępca prezesa Urzędu Patentowego RP. Zachęca też startupy do kontaktu - Przedsiębiorcy mali i średni, mikro-, mogą do nas aplikować. Eksperci pojadą do nich do ich siedziby bądź skontaktujemy się online, zidentyfikujemy prawa własności intelektualnej, możemy zbudować podstawy strategii zarządzania, badania i sprawdzi, co jest bardzo istotne, bo firmy, przedsiębiorcy nie zawsze mają tego świadomość, więc zachęcamy i zapraszamy – dodaje.

Lucjan Łągiewka i jego wynalazek „niezniszczalnego zderzaka” wydaje się symbolem tej sprawy. Zastosowanie jego wynalazku w Formule 1 przyniosło krociowe zyski, ale nie jemu. Ostatnia monetyzacja badań naukowych z zakresu szczepionek mRNA stawia np. Uniwersytet Warszawski na drugim biegunie i była największym sukcesem finansowym badań naukowych w Polsce ostatniego czasu. Więcej o tym w wideo.

ZOBACZ CAŁY WYWIAD GOSPODARCZY:

CZYTAJ TEŻ: Polska i Hiszpania podpisały porozumienie o współpracy przy CPK

CZYTAJ TEŻ: Premier chce powtórki polskiego sukcesu w gronie UE

Powiązane tematy

Komentarze