Analizy

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Zimowe przesilenie na rynkach

źródło: ING Securities

  • Opublikowano: 14 grudnia 2012, 11:49

  • Powiększ tekst

Czwartkowa sesja na rynku terminowym rozpoczęła się do delikatnej korekty. Przechył na czerwoną stronę na otwarciu (2526pkt.) był minimalny i szybko został zniwelowany, a chwilę później byki pokusiły się nawet o próbę kontynuacji wzrostów, ale ostatecznie sesja w Warszawie skończyła się spadkami.

Podobnie zachowywała się cała Europa oraz Stany, z czego można wywnioskować, że wpływ decyzji Fed był krótkotrwały. Nawet pozytywne dane makro z amerykańskiej gospodarki nie okazały się wsparciem dla inwestorów. Okazało się, że liczba wniosków o zasiłek spadła do 343 tys. To pozytywna niespodzianka i jednocześnie najlepszy wynik od ponad dwóch miesięcy. Z kolei sprzedaż detaliczna w listopadzie rosła o 0,3 proc. w ujęciu skorygowanym sezonowo, ekonomiści oczekiwali 0,4 proc. wzrostu sprzedaży. Pozytywne wiadomości napłynęły także ze Starego Kontynentu. Ministrowie finansów UE zdecydowali o wypłaceniu Grecji kolejnej transzy pomocy. Tym samym, w najbliższych dniach do Aten popłynie 34,3 mld  EUR. Reszta trafi tam na początku przyszłego roku.



Hiszpania spełnia potrzeby gotówkowe

Pozytywne wiadomości płyną również z europejskiego rynku długu. Hiszpania poinformowała, że pozyskała 2,02 mld EUR ze sprzedaży obligacji, w tym o najdłuższym terminie zapadalności, jakie zaoferowała od roku. Średnia rentowność obligacji 3-letnich wyniosła 3,358 proc. wobec 3,39 proc. na aukcji 5 grudnia. Rentowność 5-latek spadła do 4,2 proc. z 4,766 proc. na aukcji 4 października. Rentowność obligacji o terminie zapadalności w 2040 roku wyniosła 5,893 proc.



Technika za bykami

Z jednej strony utrzymujemy się wysoko, czyli dominacja popytu zostaje zachowana, z drugiej jednak zauważyć można, że wyjście powyżej 2536 pkt. nie powiodło się. Stąd też końcowa faza wczorajszej sesji wyrysowała kosmetyczną korektę spadkową przy maksimach trendu. Nie jest to oczywiście jeszcze żadna tragedia, bo po silnych wzrostach rynkowi należała się jakaś forma odpoczynku, przed czym od pewnego czasu przestrzegały już oscylatory. Skala cofnięcia nie upoważnia bynajmniej do bardziej zdecydowanych wniosków. By myśleć o spadkowej korekcie, ceny musiałyby zejść przynajmniej poniżej wczorajszego zakresu zmienności (2509pkt.). Niewiele niżej mamy zaś techniczne wsparcie, gdzie obudzić powinien się silniejszy popyt (2495-2500pkt.). Niżej mamy już istotną dla oceny krótkoterminowego układu technicznego kreskę trendową (ok. 2475pkt.). Co istotne, razem z cenami maleją tez obroty i LOP, potwierdzając korekcyjny charakter obserwowanych zmian. Technika nie daje więc powodów do zmiany pozytywnego nastawienia

Póki ceny utrzymują się powyżej 2495-2500pkt, dlatego inicjatywa jest po stronie kupujących, którzy pokusić mogą się o wyższe maksima. Jesteśmy na wysokości silnej przeceny z sierpnia zeszłego roku i poza górnym ograniczeniem kanału trendowego innych potencjalnych oporów trudno się tutaj doszukać. Gęściej robi się od nich dopiero w pobliżu 2580-2590pkt.

Dziś kontrakty na amerykańskie indeksy wyceniane są w tej chwili neutralnie. Czeka nas więc start w pobliżu wczorajszego zamknięcia (2521pkt.) z prawdopodobnym lekkim przechyłem na czerwoną stronę.  W razie jego pogłębienia pierwsze silniejsze wsparcie ujawnić winno się w strefie 2495-2500pkt. (m.in. połowa ostatniej fali wzrostów). Przebicie się niżej przemawiać będzie już za rozwinięciem korekty w kierunku linii trendu (2475pkt).

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych