Kolejny dzień banków centralnych
Po nominacji Kevina Warsha na nowego prezesa Fed spadają szanse na obniżki stóp procentowych w USA. Węgrzy, mimo ciążącego na tym kraju widma konfliktu z UE o przepisy, obniżają stopy procentowe. Z kolei Chiny nie zmieniają kosztu pieniądza.
Co ze stopami w USA?
Znamy teoretycznie nazwisko następcy Jerome’a Powella. Teoretycznie, bo Kevin Warsh został na razie tylko nominowany przez prezydenta, a nie uzyskał jeszcze akceptacji Senatu. Tę otrzyma prawdopodobnie dopiero w marcu-kwietniu. Trzeba pamiętać, że przejęcie obowiązków następuje w maju. Ponieważ Fed ma dwa decyzyjne posiedzenia na kwartał, maj jest miesiącem wolnym od posiedzeń. Ewentualne opóźnienia, wynikające z blokowania Warsha przez Senat, nie powinny zatem wiele zmieniać. Swoją drogą nowy kandydat wydaje się być bardzo dobrą osobą by zebrać poparcie obu partii. Wiadomo – w polityce najczęściej nie przyznaje się racji oponentom, a Warsh na tle innych kandydatur wydaje się mocno kompromisowy. Rynki uważają, że nie będzie on ślepo podporządkowywał się woli prezydenta i oczekują spowolnienia dotychczas oczekiwanego tempa obniżek. Jest to jeden z powodów umacniania się dolara.
Węgrzy obniżają stopy procentowe
Na wczorajszym posiedzeniu Węgierskiego Banku Centralnego doszło do obniżki stóp procentowych o 0,25 proc. Z poziomu 6,5 proc. na 6,25 proc.. Część komentatorów łączy to z nadchodzącymi w kwietniu wyborami parlamentarnymi. Warto jednak spojrzeć na wskaźnik inflacji. Od trzech miesięcy dość silnie spada i Węgrzy przed obniżką znaleźli się w sytuacji, w której realna stopa procentowa (czyli po odjęciu inflacji) wynosiła imponujące 4,4 proc. Poziom ten, mimo wczorajszej obniżki stóp procentowych, jest ewenementem w Unii Europejskiej. Przy obecnych poziomach cen tamtejszy Bank Centralny ma jeszcze duże pole do obniżek. Warto jednak pamiętać, że na Węgrzech zwyczajowo trwają manipulacje przy inflacji. Obecnie stosowana jest ustawa nakładająca maksymalne marże w handlu detalicznym, co jest kolejnym punktem spornym z UE. Gdyby doszło do uwolnienia cen, inflacja mogłaby wyskoczyć w górę. Ekonomiści nie są jednak zgodni, jak bardzo. Decyzja o obniżce stóp była oczekiwana przez rynki, stąd jej wpływ na kurs forinta był znikomy.
Chiny nie zmieniają stóp
Bank Chin utrzymał stopy procentowe na niezmienionych poziomach. Stawki w Państwie Środka są jednymi z najbardziej stabilnych na świecie w ostatnich latach. W ciągu ostatniej dekady (a więc także w czasie pandemii) różnica pomiędzy najwyższym a najniższym poziomem wynosiła zaledwie 1,31 proc. Nie jest to jeszcze Japonia, która w tym czasie miała różnicę na poziomie 0,85 proc., ale są to poziomy, do których nawet nie zbliżamy się na Zachodzie. Chińczycy oparli się w pandemii presji nadmiernego obniżenia stóp procentowych i zalania gospodarki pieniędzmi, co nie wymusiło potem (jak w większości państw Zachodu) gwałtownych podwyżek stóp.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.