Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Fed z polem do pozytywnych zaskoczeń

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 16 grudnia 2020, 08:29

  • 0
  • Powiększ tekst

Nastroje podczas wtorkowej sesji w Europie pozostały dobre, a rynek amerykański z nawiązką odrobił delikatną poniedziałkową korektę. Główne indeksy na Starym Kontynencie zyskały od 0,04% (CAC40) do 1,1% (DAX), a S&P500 i NASDAQ po 1,3%. Pod kreską zamykał się jedynie Londyn, po tym jak funt podjął kolejny atak, tym razem udany, na okolice 1,3450 względem dolara. Także w Wielkiej Brytanii można więc mówić o optymizmie, inwestorzy oczekują, że najbliższe dni wyjaśnią kwestię umowy handlowej pomiędzy Królestwem i UE.

Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że do końca tygodnia zostanie sfinalizowany również amerykański pakiet fiskalny w takiej czy innej formie. Trzecim źródłem optymizmu jest rozpoczęcie dystrybucji szczepionek Pfizera i BioNTech oraz zbliżające się dopuszczenie do użytku preparatu Moderny, a czwartym generalny optymizm przed dzisiejszym posiedzeniem Fed.

Warszawa odbijała wczoraj wyraźnie po dość dramatycznym poniedziałku, WIG20 wzrósł o 0,9%, mWIG40 o 1,0%, a sWIG80 o 0,4%. CD Projekt zamknął się wzrostem o 1,3%, ale był to poziom znacznie poniżej dziennych maksimów, rodzący obawy, że w drugiej połowie tygodnia zobaczymy kolejną falę spadkową, potęgowane przez ujawnienie trzeciej instytucji w rejestrze krótkich pozycji KNF. Znacznie lepiej odwrócenie trendu wyszło na drugim negatywnym bohaterze poprzedniej sesji, Mercatorze, którego notowania wzrosły o 19,9%.

Dzisiejszy dzień będzie być może najciekawszym w końcówce roku. W godzinach porannych poznamy dane o PMI w Europie, po południu amerykańską sprzedaż detaliczną i grudniowy wskaźnik wyprzedzający dla USA, a dzień zamknie oczywiście konferencja po posiedzeniu Fed. O ile półtora miesiąca temu interwencja w krzywą, polegająca na przesuwaniu skupu obligacji w stronę długu o dalszych zapadalnościach (określana czasem jako „operacja twist”) stawała się momentami konsensusowym oczekiwaniem, trwająca od tamtej pory hossa mocno ograniczyła wymagania rynku względem amerykańskiego banku centralnego. Dziś wydaje się, że zarysowanie odległego grafiku ograniczenia nadzwyczajnych środków w polityce pieniężnej samo w sobie wystarczy, by podtrzymać trend wzrostowy na akcjach i spadkowy na dolarze. Gra na wystromienie krzywej amerykańskich obligacji skarbowych stała się w ostatnich tygodniach jednym z najbardziej popularnych

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze