Informacje

Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych / autor: Dariusz Iwański / materiały prasowe
Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych / autor: Dariusz Iwański / materiały prasowe

TYLKO U NAS

Prezent dla eksporterów na 30. urodziny KUKE

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 2 grudnia 2021, 11:00

  • 0
  • Powiększ tekst

W tym roku KUKE obchodzi 30. urodziny. O bezpieczne funkcjonowanie polskich przedsiębiorców dbamy więc niemal od początku transformacji ustrojowej. Zgodnie z naszym statutem priorytetem jest wspieranie eksportu, choć bardzo istotną część naszej działalności stanowi od lat ubezpieczanie transakcji handlowych w obrocie krajowym. Staliśmy się także jednym z najważniejszych graczy oferujących gwarancje, bez których nie następowałby tak dynamiczny rozwój infrastruktury w naszym kraju – pisze Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych na łamach rocznika „Polski Kompas 2021”

Czuliśmy się jednak na swój sposób zobligowani do tego, by ten jubileuszowy rok zaakcentować czymś wyjątkowym, co – wpisując się w aktualne wyzwania – da polskiemu biznesowi unikatowe przewagi i możliwości. Uznaliśmy, że w obecnej dobie, gdy tak dramatycznie zwiększyła się konkurencja w międzynarodowej wymianie towarów i usług, najważniejsze będzie rozszerzenie palety rozwiązań dla eksporterów. Dlatego w tym roku zaoferowaliśmy nowy System Wsparcia Eksportu, czyli zestaw ponad 20 instrumentów tworzący unikatowe na skalę europejską środowisko, dzięki którym rodzime firmy mogą skuteczniej się rozwijać zarówno w Polsce, jak i za granicą oraz walczyć o kontrakty na rynkach całego świata.

Agencje kredytów eksportowych (ECA), do których zalicza się KUKE, zdecydowanie zyskały na znaczeniu od momentu wybuchu pandemii. Chociaż już poprzednie lata, gdy stopniowo rosła globalnie skala interwencjonizmu państwowego i protekcjonizmu w handlu, nakładały na te instytucje coraz większą rolę w niesieniu pomocy rodzimym eksporterom. Agencje stały się w wielu krajach wręcz kluczowym ogniwem polityki gospodarczej, wspierającym wiodące branże. Państwa należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) rozszerzyły mandaty swoich ECA, wyciągając m.in. lekcje z poprzednich kryzysów. Jedni odkurzyli stare pomysły, inni stali się bardziej elastyczni w podejściu do ryzyka, zwiększyli dostępne dla firm środki, zagwarantowali dostęp do płynności. Potęga eksportowa, jaką jest Japonia, w 2020 r. w porównaniu z 2019 r. zwiększyła wartość oficjalnie oferowanej pomocy o 90 proc., do 37 mld dolarów. Z drugiej strony całkowita wartość eksportowych kredytów średnio- i długoterminowych oraz innych instrumentów wsparcia handlu w ramach krajów OECD spadła w 2020 r. o ok. 10 proc., co jest oczywiście pochodną załamania aktywności gospodarczej wywołanej pandemią.

Eksport w takim kraju jak Polska jest zasadniczym czynnikiem determinującym modernizację gospodarki. Korzystając z przywołanego na początku jubileuszu KUKE, wraz z ośrodkiem SpotData przeprowadziliśmy analizę polskiego eksportu na przestrzeni właśnie ostatnich 30 lat. W 1992 r. eksport towarów z Polski wynosił 13,2 mld dolarów. Dziś takie wpływy uzyskujemy w dwa tygodnie. Wzrost o 2 372 proc. do 2020 r. został uzyskany przy niemal niezmienionej liczbie osób pracujących w przemyśle, co obrazuje skalę poprawy wydajności. W relacji do PKB wartość eksportu wzrosła z 15 proc. w 1996 r. do 25 proc. w 2003 r. oraz 45 proc. w 2019 r. Ze znaczących deficytów handlowych przeszliśmy w 2015 r. do nadwyżek, co jest kontynuowane do dziś, z wyjątkiem 2018 r.

Polska zaczynała transformację jako kraj sprzedający głównie surowce i towary mało przetworzone. Potem wzrosła rola odzieży oraz materiałów i stopniowo następowało przesunięcie w kierunku maszyn i sprzętu transportowego. Najszybciej rosnącym segmentem jest obecnie produkcja części – głównie z tworzyw sztucznych – oraz innych wyrobów średnio przetworzonych, m.in. chemicznych. Mimo że części są mniej zaawansowane technologicznie niż wyroby gotowe, tańsze i jest w nich mniejsza wartość dodana, to w ich produkcji jest więcej miejsca dla krajowych firm, które wiedzę i technologię tworzą lokalnie. Specjalizacja w tym segmencie daje też większe możliwości rozwoju w warunkach rewolucji automobilnej.

W 2020 r. Polska była liderem eksportu w 41 branżach wśród państw Unii Europejskiej, notując w tej dziedzinie szybki wzrost. Wynikał on z przesuwania produkcji do naszego kraju przez zachodnie firmy, które szukały oszczędności po kryzysie finansowym. W naszym eksporcie rośnie znaczenie regionu, m.in. Czech, Rumunii, Słowacji i Węgier, co wynika z integracji regionalnej łańcuchów dostaw w motoryzacji, ale również z ekspansji w takich branżach jak żywność czy opakowania. Z drugiej strony coraz istotniejsze są dalekie i duże rynki, jak Chiny, Turcja, Stany Zjednoczone. Tam sprzedajemy coraz więcej żywności przetworzonej i części do maszyn.

Jak ocenia Polski Instytut Ekonomiczny, w ciągu 30 lat firmy wyraźnie zwiększyły zaangażowanie w globalne łańcuchy wartości i obecnie prawie 60 proc. polskiego eksportu towarów i usług jest wynikiem integracji ze światowym systemem produkcji. Co bardzo ważne, za większość eksportu (od 2012 r.) i za jego przyrost (od 2003 r.) odpowiadają w ponad połowie firmy z polskim kapitałem, a nie podmioty należące do zagranicznych koncernów.

Obserwując rosnące znaczenie eksportu dla gospodarczej ekspansji Polski, zaproponowaliśmy wspomniany System Rozwoju Eksportu, na który składają się zupełnie nowe rozwiązania, trudne do znalezienia w instrumentarium innych europejskich ECA, oraz znacząco zmodyfikowane narzędzia, z szerszym zastosowaniem i łatwiejszym dostępem. Rewolucyjne jest zaangażowanie się KUKE we wsparcie eksporterów już w fazie ich rozwoju w kraju. Chętnie gwarantujemy kredyty inwestycyjne, ale też obrotowe, które służą rozbudowie mocy produkcyjnych eksporterów. Dzięki tym produktom możliwe jest pozyskiwanie przez firmy większego finansowania w bankach, a przecież jedną z głównych barier w rozwoju przedsiębiorstw jest utrudniony dostęp do kredytów i brak stosownych zabezpieczeń. Temu służy też wzmocnienie relacji z bankami, co z kolei zwiększy potencjał banków do finansowania rozwoju gospodarki, zwłaszcza w tym najbardziej pożądanym elemencie inwestycyjnym. I chodzi również o banki zagraniczne, które mogą przekazać kontakty i doświadczenie z działania na rynkach dotąd trudnych dla nas do zdobycia. Nowe instrumenty ułatwią polskim firmom wychodzenie za granicę z inwestycjami i przejęciami, czyli element, w którym rodzime przedsiębiorstwa nadal mają duże pole do popisu.

Skuteczniejsze wsparcie dla eksportu wynika również z lepszej koordynacji i współpracy instytucji zajmujących się tym obszarem. W ostatnim czasie zintensyfikowaliśmy kontakty z resortami odpowiedzialnymi za gospodarkę i politykę zagraniczną, z innymi podmiotami z Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju, przede wszystkim z Polską Agencją Inwestycji i Handlu, oraz specjalnymi strefami ekonomicznymi. Jako KUKE przeszliśmy z biernego wspierania handlu do jego aktywnego kreowania. Tak kompleksowe i szeroko zakrojone działania szybko powinny przynieść zamierzone efekty.

Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych

Tekst prezesa KUKE został opublikowany w elektronicznym wydaniu „Polskiego Kompasu 2021” dostępnym bezpłatnie do pobrania na stronie www.gb.pl a także w aplikacji „Gazety Bankowej” na urządzenia mobilne

»» Pobierz teraz bezpłatnie PDF „Polskiego Kompasu 2021”:

GB.PL - KLIKNIJ TUTAJ

GOOGLE PLAY - KLIKNIJ TUTAJ

APPLE APP STORE - KLIKNIJ TUTAJ

HUAWEI APP GALLERY - KLIKNIJ TUTAJ

Okładka Polski Kompas 2021 / autor: Fratria
Okładka Polski Kompas 2021 / autor: Fratria

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

UWAGA OD REDAKCJI: wszystkie teksty zamieszczone w roczniku „Polski Kompas 2021” zostały przygotowane przez autorów i nadesłane do redakcji do 2 września 2021 roku

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze