Informacje

Prezydent USA Joe Biden / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Prezydent USA Joe Biden / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Cena ropy naftowej rośnie, po wypowiedzi Joe Bidena

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 marca 2022, 21:21

    Aktualizacja: 2 marca 2022, 21:22

  • 0
  • Powiększ tekst

W środę wieczorem notowania ropy naftowej gwałtownie wzrosły w reakcji na słowa prezydenta Joe Bidena, który pytany w środę o to, czy jest możliwe wprowadzenie zakazu importu ropy naftowej z Rosji odpowiedział: „wszystkie opcje są na stole”

W środę wieczorem cena ropy naftowej Brent gwałtownie rosła: za baryłkę płacono powyżej 113 dolarów, co oznacza wzrost o 8 proc.

Za ropę WTI płacono ponad 111 dolarów za baryłkę - to również wzrost powyżej 7 proc.

Prezydent Biden, pytany przez dziennikarzy przed odlotem do Wisconsin, czy jest możliwe wprowadzenie zakazu importu ropy naftowej z Rosji, odpowiedział: „wszystkie opcje są na stole”.

Ropa naftowa mocno drożenie po inwazji Rosji na Ukrainę. W środę w ciągu dnia cena ropy Brent rosła około 8 proc., dochodząc do poziomu 113 USD za baryłkę. Następnie jej kurs zaczął spadać by po godzinie 20 odbić gwałtownie w górę.

Wiele krajów, w tym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz Unia Europejska, wprowadziły szereg sankcji na Rosję, żeby ukarać ją za atak na Ukrainę. Do tej pory jednak nie wprowadzono zakazu importu z Rosji ropy naftowej czy gazu ziemnego.

Czytaj też: Wyższe ceny na stacjach? Gdyby nie rząd, za litr benzyny płacilibyśmy już dziś ponad 7 zł

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze