Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

Nieprawdziwe informacje dietetyczne z telewizji

Filip Siódmiak

Filip Siódmiak

Student dietetyki na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Pasjonat sportu i zdrowego odżywiania oraz aktywnego trybu życia. W wolnym czasie uwielbia poszerzać swoją wiedzę w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe, czym dzieli się z czytelnikami w swoich felietonach

  • Opublikowano: 17 marca 2023, 21:56

  • 2
  • Powiększ tekst

Przy powszechnym dostępie do środków masowego przekazu, zewsząd jesteśmy zalewani sprzecznymi informacjami na temat zdrowego odżywiania. W zasadzie każdy może zamieścić w sieci lub innym medium fałszywe informacje, tym samym szerząc tak zwane „fake newsy”

Skąd się to bierze?

Najprawdopodobniej, ponieważ odżywianie w odróżnieniu na przykład od fizyki kwantowej, jest zwyczajnie tematem bardziej powszechnym i dotykającym każdego z nas. Przecież praktycznie codziennie mamy styczność z produktami spożywczymi czy gotowaniem, dlatego pewne kwestie możemy popierać słowami „na mnie to działa” lub „pan z siłowni mówi, że to działa na każdego”. No nie do końca.

W mediach społecznościowych lub telewizji często pojawiają się fałszywe autorytety, które niekiedy nie mają odpowiedniego wykształcenia. A my, myśląc, że ktoś taki został zaproszony do programu lub w internecie szczyci się szczupłą, umięśnioną sylwetką, to z pewnością wie co mówi. Niektóre z popularnych twierdzeń zostały już dawno obalone lub też pojawiły się nowe prace naukowe, które uaktualniły naszą wiedzę.

Jajka powodują choroby serca

Informacja, że jajka i zawarty w nich cholesterol powodują miażdżyce i inne choroby układu sercowo-naczyniowego, co rusz pojawia się w nagłówkach wielu teksów oraz programów telewizyjnych. Faktycznie jajka zawierają sporo cholesterolu, lecz jednocześnie mają potencjał do obniżania jego frakcji LDL oraz wzrostu HDL. Tym samym nawet zmniejszając ryzyko chorób serca. Ponadto zawierają mnóstwo dobrych kwasów tłuszczowych, witamin oraz składników mineralnych. Generalnie dla większości bezpieczna dawka to około sześciu jajek tygodniowo

Pełnoziarniste pieczywo dla każdego

To, że takie pieczywo jest zdrowsze od zwykłego białego jest oczywiście prawdą. Są jednak osoby na co dzień borykające się z problemami żołądkowo-jelitowymi, dla których większa ilość błonnika jest niewskazana i może dodatkowo nasilać objawy. Poza tym także takie pieczywo nie jest polecane w przypadku biegunek.

Nadmiar białka uszkadza nerki i wypłukuje wapń z kości

O ile jesteśmy zdrowi i nie mamy żadnych problemów z nerkami, to nie mamy się czym martwić. Nawet przy większych dawkach sięgających nawet 3-4 gramów białka na każdy kilogram masy ciała nie ma obaw o uszkodzenie nerek. A co z tym wapniem? Ogólnie białko w nadmiarze zabiera wapń z kości, ale białko samo w sobie często znajduje się w produktach bogatych w wapń i tym samym przyczynia się do zwiększania gęstości mineralnej kości.

Musisz jeść 5 posiłków dziennie

Dla naszego metabolizmu nie ma większego znaczenia czy danego dnia zjemy trzy czy pięć posiłków. Koniec końców i tak liczy się ilość kalorii oraz poszczególnych makroskładników, choć dla osób ćwiczących bardziej optymalnym rozwiązaniem jest częstsze dostarczanie sobie porcji 20-30 gramów białka co około trzy godziny. Natomiast dla większości ważne jest, aby nie rozciągać sobie za bardzo czasu jaki dzieli nas od kolejnych posiłków.

Lepsza jest dieta eliminacyjna

To powinno wybrzmieć na zawsze. Każda dieta, której założeniem jest wykluczanie pewnych grup produktów lub poszczególnych makroskładników jest gorsza od zdrowej i dobrze zbilansowanej diety. Unikając spożywania niektórych pokarmów możemy narazić się na ryzyko niedoborów i chorób z tym związanych. Dlatego jeżeli już decydujemy się na taki krok, powinniśmy udać się z pomocą do dietetyka, który ułoży nam jadłospis możliwie najlepiej zbilansowany.

Jak najwięcej nienasyconych kwasów tłuszczowych

To, że nienasycone kwasy tłuszczowe są zdrowe to jedno. Drugie, to ich wzajemna proporcja. Im więcej tłuszczy omega-6 w naszej diecie, tym trudniej o odpowiednią ilość omega-3, której naturalnie jest mniej w produktach spożywczych. Taka sytuacja sprawia, że nasila się stan zapalny i możliwe jest także pogorszenie pracy serca.

Filip Siódmiak

Powiązane tematy

Komentarze