Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Firmy szukają naftowych złóż, choć klimat im nie sprzyja

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 22 sierpnia 2023, 10:32

  • 1
  • Powiększ tekst

Inwestycje w poszukiwania ropy i gazu w tej dekadzie mogą przekroczyć 100 mld dolarów, choć świat ma plan przejścia na „zieloną energię”

Firma konsultingowa Wood Mackenzie w swojej najnowszej analizie szacuje nakłady na poszukiwania nowych złóż do 2027 roku na kwotę 88 mld dolarów czyli średnio po 22 mld dolarów rocznie. To efekt utrzymującego się wysokiego zapotrzebowania na surowce z jednej strony a z drugiej – obaw o szeroko rozumiane bezpieczeństwo energetyczne.

Dlatego koncerny paliwowe szukają nowych możliwości wydobycia i to w różnych rejonach świata, nie tylko w krajach afrykańskich, jak Namibia czy Gujana, która może wkrótce stać się poważnym konkurentem Algierii i Niegerii jako producent ropy, ale także na Morzu Północnym i na Atlantyku. Na początku sierpnia wiele kontrowersji wywołała decyzja rządu Wielkiej Brytanii o przyznaniu setek koncesji na poszukiwania ropy i gazu na morzu. Zaś ExxonMobil ma koncesje poszukiwawcze na obszarach morskich Nowej Fundlandii i Labradoru w Kanadzie i to we współpracy z QatarEnergy - koncernem, który przede wszystkim znany jest z produkcji gazu skroplonego – LNG, zaś Katar należy do światowych liderów w jego eksporcie. Ten sam katarski koncern z powodzeniem prowadzi poszukiwania ropy na morzu w rejonie Namibii i wraz z partnerami (m.in. Shell) dokonał w zeszłym roku odkrycia gigantycznych złóż. Podobnie obiecujące odkrycia głębinowe miały miejsce w rejonie Brazylii.

Wood Mackenzie z początku roku informował, że odkrycia złóż dokonane w 2022 roku były wyjątkowo korzystne, gdyż każde z nich „ przeciętnie wyniosło ponad 150 milionów baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia z poprzedniej dekady”.

Prace badawczo-poszukiwawcze to także dowód na to, że potentaci chcą inwestować długofalowo w wydobycie surowców kopalnych, choć wywołuje to wiele kontrowersji w kontekście realizowanej przez kraje Zachodu polityki ochrony klimatu czyli dekarbonizacji. Jednocześnie wiele organizacji proklimatycznych oczekuje jeśli nie zablokowania, to przynajmniej ograniczenia wydobycia przez największe koncerny paliwowe na świecie i jako ich mniejszościowi udziałowcy starają się nawet wymusić zmianę polityki zarządów w czasie walnych zgromadzeń akcjonariuszy. Pomimo tych nacisków firmy stawiają na poszukiwania węglowodorów, choć każde uruchomienie produkcji ropy czy gazu z dopiero co odkrytego złoża wymaga czasu i przyniesie zyski dopiero za kilka lat. Wystarczy podać jeden przykład - inwestycji koncernu ExxonMobil w Gujanie, gdzie uruchomienie produkcji zaplanowano na przełom 2027 i 2028 roku, a wydobycie zaplanowano na 20 lat. Amerykański gigant naftowy dokonał w tym kraju w ubiegłym roku największych odkryć od 2015 roku.

Agnieszka Łakoma

(na podst. oilprice.com i oilnow.gy)

Powiązane tematy

Komentarze