Informacje

Prezydent RP Andrzej Duda i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / autor: Fot. PAP/Leszek Szymański
Prezydent RP Andrzej Duda i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / autor: Fot. PAP/Leszek Szymański

Prezydent: „Więcej siły, amunicji i aktywnej polityki”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 marca 2024, 17:23

  • Powiększ tekst

Prezydent Andrzej Duda ponownie zaapelował w czwartek do krajów członkowskich NATO o zwiększenie wydatków na obronność do 3 proc. PKB. Jak podkreślił w Brukseli, dzięki temu wspólna polityka bezpieczeństwa będzie efektywna.

Polski prezydent spotkał się w czwartek z sekretarzem generalnym Sojuszu Jensem Stoltenbergiem w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli. Podczas wspólnej konferencji Andrzej Duda wyraził nadzieję, że Ukraina zdoła obronić swoją suwerenność i że rosyjski imperializm zostanie zatrzymany, „by Rosja nie miała nigdy więcej zakusów odbierania innym państwom ich ziemi”.

Niesiemy bezpieczeństwo

Prezydent podziękował Stoltenbergowi za ostatnie lata wspólnej pracy oraz za to, jak bardzo na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się NATO i sytuacja Polski w Sojuszu. Polska, zwrócił uwagę prezydent, jest dzisiaj ważną częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance.

Nie tylko otrzymujemy bezpieczeństwo od naszych sojuszników, ale także niesiemy to bezpieczeństwo - oświadczył.

Zaznaczył, że Polacy kilkukrotnie w historii byli okupowani przez Rosję, a określenie „ruski mir” budzi w nas trwogę.

Cieszymy się, że jesteśmy częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego. Chcemy być odpowiedzialni, w znaczeniu odpowiedzialności za własny kraj i własne bezpieczeństwo. Dlatego dziś wydajemy na obronność ponad 4 proc. PKB, modernizujemy polską armię bardzo dynamicznie i będziemy to czynili nadal – deklarował.

3 proc. PKB

Prezydent zaapelował do krajów członkowskich NATO o podniesienie wydatków na obronność z 2 do 3 proc. PKB. Jak wskazał, wydatki na poziomie 2 proc. PKB mogły być odpowiednie w 2014 r., kiedy Rosja zaczęła okupację Krymu.

Dzisiaj, kiedy dwa lata temu Rosja pełnoskalowo zaatakowała Ukrainę, jasną sprawą jest, z czym mamy do czynienia. Potrzebujemy więcej siły, większych zasobów militarnych, więcej amunicji, aktywnej polityki, także badań rozwojowych, jeśli chodzi o nowe rodzaje uzbrojenia, odtworzenia w dużym stopniu przemysłu zbrojeniowego - powiedział Duda.

Jak dodał, oznacza to „zwiększenie wydatków na obronność”.

PAP/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Polskie czołgi - już w Rosji!

Minister finansów wrzucił handlowi kukułcze jajo

Turów kaputt? Niemcy biją brawo polskiemu sądowi

Wyłączenia prądu dla odbiorców są już nieuchronne

Miotła Tuska. Trzęsienie ziemi w dyplomacji

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych