Informacje

Rosja to mistrz w zakresie cybernetyki / autor: Fot. Pixabay
Rosja to mistrz w zakresie cybernetyki / autor: Fot. Pixabay

Rosja to mistrz. Może atakować w sieci

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 marca 2024, 11:32

    Aktualizacja: 20 marca 2024, 12:15

  • Powiększ tekst

Polska jest w bardzo trudnym położeniu, ponieważ ataki cybernetyczne nasilają się zarówno z terytoriów Rosji, jak i Białorusi – uważa Christopher Porter, były doradca ds. bezpieczeństwa prezydentów USA Joe Bidena i Donalda Trumpa.

Christopher Porter, szef Współpracy Międzynarodowej w Obszarze Bezpieczeństwa w Google Cloud, ocenił w rozmowie z PAP, że rosyjskie wojsko osiągnęło swoje cele na Ukrainie w obszarach, w których zachodnie wsparcie dla Kijowa kuleje.

Kreml na pewno nie chce eskalacji konfliktu z NATO. Dlatego wykorzystuje operacje informacyjne i prowadzi działania szpiegowskie w taki sposób, by osiągnąć sukces na Ukrainie, bez eskalacji do szerszego konfliktu konwencjonalnego z NATO – wyjaśnił.

Wojnę z Ukrainą nie zaczęły czołgi

W ocenie eksperta, rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się kilka dni przed atakiem konwencjonalnym.

Wojna na Ukrainie nie rozpoczęła się od kolumn pancernych przekraczających granicę Ukrainy. Rozpoczęła się od ataków cybernetycznych na sektor finansowy kilka dni przed faktyczną inwazją – podkreślił.

Pytany o to, jakie wnioski wyciągnął z tego Zachód, Porter zwrócił uwagę na to, że posiadanie odporności cybernetycznej na poziomie technicznym to zaledwie połowa sukcesu.

Przede wszystkim odpornością wykazali się obywatele Ukrainy. Nie ponieśli w atakach strat, zaczęli stawiać opór i nie oddali kraju w ręce wroga – powiedział.

Światowej klasy ekspert

Porter zaznaczył, że od wybuchu wojny w Ukrainie, Rosjanie zachowują szczególną ostrożność względem krajów NATO.

Na przykład podczas zakłóceń komunikacji satelitarnej starają się unikać bezpośrednich ataków na satelity państw Sojuszu. Oczywiście, chcą być gotowi, na wypadek hipotetycznego konfliktu. W tym celu prowadzą działania szpiegowskie. Chcą poznać dyspozycję sił NATO – mówił.

Były doradca prezydentów USA podkreślił, że czyhające w sieci zagrożenie jest realne.

Trzeba mieć świadomość, że to nie są abstrakcyjne zagrożenia. Rosja, to światowej klasy ekspert ds. cybernetyki, który z pewnością może zaatakować kluczową infrastrukturę w Europie, nawet bez użycia środków kinetycznych. Mają do tego środki cybernetyczne – przestrzegł.

Dezinformacja i propaganda

Rosyjskie cyberataki na zachodnią infrastrukturę krytyczną to jednak nie wszystko. Rosjanie, jak wyjaśnia Porter, biorą na cel również zachodnie społeczeństwa, siejąc w sieci dezinformację i prorosyjską propagandę.

Atak cybernetyczny to sygnał ostrzegawczy dla przeciwnika. Chodzi głównie o podważenie morale obywateli – dodał.

Ekspert zaznaczył, że Polska znajduje się w bardzo trudnym położeniu, ponieważ ataki cybernetyczne nasilają się zarówno z terytoriów Rosji, jak i Białorusi.

Do tworzenia dezinformacji, Rosjanie i Białorusini mogą wykorzystać wszystkie swoje narodowe zasoby: technologię, agentów wywiadu, ekspertów ds. kultury. Dlatego właśnie, wcale nie muszą skupiać się na wojsku czy rządzie, ale na obywatelach i np. małych firmach – wyjaśnił.

To właśnie, jak podkreślił, jest sednem wojny hybrydowej.

Ataki cybernetyczne są na tyle intensywne, by być użyteczne dla rosyjskich celów, a jednocześnie nie na tyle silne, by wywołać duże reakcje. Dzięki temu, Rosjanie są w stanie skupić swoje zasoby narodowe na indywidualnych obywatelach i słabo ochranianych celach – powiedział.

Porter podkreślił też, że wspierani przez rosyjski rząd hakerzy, intensyfikowali działania cybernetyczne od 2021 roku, w okresie poprzedzającym inwazję.

W roku 2022 Rosja zwiększyła liczbę ataków na użytkowników w Ukrainie o 250 proc. w porównaniu z rokiem 2020. W tym samym okresie ataki ukierunkowane na użytkowników w krajach NATO wzrosły o ponad 300 proc. – zaznaczył.

Polska w gronie innowatorów

Mimo to, ekspert uspokaja i wyjaśnia, że współpraca między rządem polskim a firmami takimi jak Google oraz innymi partnerami sektora prywatnego wzmacnia obronę i zapewnia odporność systemów.

Nawet jeśli w cyberprzestrzeni zostaną wyrządzone szkody, to systemy nadal będą funkcjonowały – wyjaśnił.

W tym zakresie, jak podkreślił Porter, Polska należy do innowatorów.

Wśród członków NATO, Polska zdecydowanie należy do innowatorów, gotowych do zaangażowania się i wdrożenia zaawansowanych metod cyberbezpieczeństwa – stwierdził.

Porter wskazał jednocześnie, że nigdy nie uda się całkowicie pozbyć zagrożeń cybernetycznych.

Naszym celem jest maksymalne zmniejszenie niebezpieczeństwa, przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji i innych technologii – wyjaśnił.

Daria Al Shehabi, Delfina Al Shehabi (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Wojna jak gra: Tak zabija nowe pokolenie żołnierzy

Protest rolników. Gdzie będą blokady? [MAPA]

Tusk ma już pałkę do ataku na Glapińskiego

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych