Przedostatni rok z rosyjskim gazem w UE
Obecnie Rosja śle rurociągami do Unii Europejskiej tyle gazu co … pół wieku temu. Europa jest na najlepszej drodze do uniezależnienia od rosyjskich surowców energetycznych, choć nie jest to ani proste, ani tanie.
To agresja Rosji na Ukrainę spowodowała zmianę podejścia właz unijnych i wielu krajów do importu rosyjskich surowców – ropy i gazu w szczególności. Przez dekady – zwłaszcza po 2000 roku za sprawą polityki Berlina (rządy kanclerzy Gerharda Schroedera i Angeli Merkel) – Rosja dominowała w dostawach gazu na kontynent, zwiększając dostawy po uruchomieniu gazociągu bałtyckiego Nord Stream. Dopiero wiosną 2022 roku nastąpiło bolesne przebudzenie – gdy Gazprom w odwecie za wsparcie dla Ukrainy zakręcił „gazowy kurek” wielu państwom unijnym, a uszkodzenie Nord Stream skutecznie zablokował eksport dla Niemiec. Kraje unijne za nielicznymi wyjątkami musiały szybko zorganizować alternatywne dostawy, co w szczycie kryzysu energetycznego okazało się niezwykle kosztowne. Ale i tak pomimo licznych pakietów sankcji dopiero ostatni rok przyniósł pewien przełom, gdy chodzi o uniezależnienie kontynentu od rosyjskiego gazu. Zaczęło się (z końcem grudnia 2024 roku) od wstrzymania tranzytu tego surowca przez Ukrainę do Europy Centralnej i Wschodniej, a zakończyło na przyjęciu przez unijne władze w końcu 2025 r. ostatecznego harmonogramu zakończenia importu gazu z Rosji do 2027 roku.
Moskwa straciła źródło potężnych dochodów
Nawet jedyna lądowa trasa wykorzystywana jeszcze przez Rosjan do transportu surowca do UE, czyli gazociąg TurkStream traci na znaczeniu. Stąd informacje podana przez agencję Reuters, że na koniec 2025 roku dostawy rurociągami gazu rosyjskiego do Unii spadły do poziomu sprzed pół wieku. Jednocześnie też Kreml stracił olbrzymie wpływy z tego tytułu, a - według danych opublikowanych ostatnio przez Eurostat - w okresie lipiec – wrzesień 2025 Rosja miała 10-proc. udział w dostawach rurociągami do Unii, podczas gdy na przykład jeszcze w 2021 roku – ponad 40-procentowy.
Rosja to wciąż wpływowy dostawca gazu w formie LNG
Choć spadek znaczenia Rosji jako dostawcy gazu dla UE drogą lądową jest radykalny w ostatnich trzech latach, to jednak odgrywa istotną rolę w sprzedaży gazu skroplonego LNG. Co szczególnie istotne – głównymi klientami nie są najbardziej piętnowane za relacje z Moskwą kraje w UE czyli Węgry i Słowacja, ale państwa Zachodu – Francja, Hiszpania, Belgia, Holandia a nawet Niemcy (korzystający przy tym z pośredników).
W efekcie tych relacji Rosja jest wiceliderem dostaw LNG do Unii i choć – według danych Eurostat za trzeci kwartał 2025 - ma tylko 12,7 proc. udział, to jednak zarobiła na tym kolejne miliardy euro. USA stały się głównym dostawcą - z 60-procentowym udziałem (przed wojną miały ok. 20 proc. udziału).
Gdy w październiku kraje członkowskie UE ostatecznie zgodziły się na stopniowe zakończenie importu rosyjskiego gazu i by przepisy w tej sprawie weszły w życie od 1 stycznia 2026 roku, to szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekonywała, iż główny cel to spadek wydatków na rosyjski gaz „do zera”. - Na początku wojny płaciliśmy Rosji 12 miliardów euro miesięcznie za paliwa kopalne. Teraz spadło to do 1,5 miliarda euro miesięcznie… Naszym celem jest obniżenie tej kwoty do zera – mówiła dziennikarzom.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami kraje członkowie Unii nie mogą już zawierać żadnych umów na spotowe dostawy z Rosji, natomiast istniejące kontrakty krótkoterminowe i długoterminowe zostaną zakazane zarówno w tym jak i przyszłym roku. Zaś od września 2027 roku rosyjski gaz nie będzie dostarczany do Unii drogą lądową. Kraje śródlądowe, jak Słowacja i Węgry, które są uzależnione od rosyjskiego gazu, będą miały czas na przygotowanie do alternatywnego importu.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Za wyrzucenie paragonu 500 zł kary!
9 stycznia w stolicy wielki protest przeciw Mercosur
Obajtek: dęte oskarżenia Tuska o wielkim przekręcie SMR
»»To był jego rok! Karol Nawrocki człowiekiem roku 2025 – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.