Informacje
EBC / autor: Pixabay
EBC / autor: Pixabay

Gorąco w banku centralnym Europy. "Chodzi o oszczędności Polaków"

Stanisław Koczot

Stanisław Koczot

zastępca Redaktora Naczelnego "Gazety Bankowej" i wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 4 marca 2026, 09:03

  • Powiększ tekst

Finansowe serce Unii bije we Frankfurcie nad Menem. Tu ma swoje biura Christine Lagarde, szefowa Europejskiego Banku Centralnego. Jej kadencja kończy się w październiku 2027 r. Dla Francuzów i Niemców, którzy trzymają klucze do EBC, to za późno. Dlaczego?

Burza rozszalała się na dobre w połowie lutego, kiedy „Financial Times”, powołując się na wiarygodne źródła, poinformował, że Christine Lagarde planuje ustąpić ze stanowiska już w październiku tego roku – dokładnie rok przed oficjalnym końcem swojej ośmioletniej kadencji.

Nagłe przyspieszenie wywołało falę spekulacji, a na rynkach zaczęto mówić o „politycznej inżynierii”. Dlaczego? Bo wcześniejsze odejście Lagarde otworzyłoby drogę prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi oraz kanclerzowi Niemiec Friedrichowi Merzowi do obsadzenia stanowiska prezesa EBC jeszcze w 2026 r. Celem takiej strategii miałoby być zabezpieczenie się przed fatalnym dla unijnego establishmentu scenariuszem, w którym zwycięstwo we francuskich wyborach prezydenckich zaplanowanych na kwiecień 2027 r. przypada kandydatowi prawicy.

EBC lawiruje, Lagarde uspokaja

Reakcja EBC na sensacje „Financial Times” była niejednoznaczna. Rzecznik banku stwierdził jedynie, że „prezes Lagarde jest całkowicie skoncentrowana na swojej misji i nie podjęła żadnej decyzji dotyczącej zakończenia sprawowania urzędu”. Sama Lagarde próbowała uciąć spekulacje. W wywiadzie dla „The Wall Street Journal” zadeklarowała, że jej „scenariuszem bazowym jest dotrwanie do końca kadencji”. Według Reutera szefowa EBC mniej więcej powiedziała to samo swoim współpracownikom.

Mimo tych deklaracji komentatorzy, tacy jak cytowany przez Euronews Andrew Kenningham, główny ekonomista ds. Europy w Capital Economics, uważają, że w języku dyplomacji finansowej „scenariusz bazowy” nie oznacza ostatecznego zobowiązania, a próby inżynierii politycznej mającej na celu wymuszenie wcześniejszego odejścia szefowej EBC „nie wyglądają dobrze”.

Gorąco w centralnym banku Europy. „Chodzi o mechanizmy zagospodarowania oszczędności Europejczyków – w tym Polaków”

Stanisław Koczot

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych