PILNE
Donald Trump przedłuża ultimatum. "Produktywne rozmowy"
Ceny ropy spadają i to o prawie 9 procent, bo rynek doczekał się w końcu pozytywnego sygnału z Waszyngtonu w sprawie konfliktu w Iranie. Ale czy sama zapowiedź prezydenta USA rozmów z Teheranem wystarczy, by świat odetchnął z ulgą?
Praktycznie wystarczyło dziś pół godziny, by ruszyły przeceny na rynku naftowym i to znaczące.
Przedłuzone ultimatum Trumpa
Impulsem był wpis prezydenta Donalda Trumpa, o którym donoszą światowe media, o nieoficjalnych „produktywnych rozmowach” przedstawicieli USA i Iranu w ostatnich dniach i zapowiedź kolejnych na temat zakończenia działań wojennych. Równocześnie amerykański przywódca zapowiedział, że wstrzymał zapowiadany do nocy z poniedziałku na wtorek atak na irańskie instalacje energetyczne na pięć dni. Jednocześnie strona irańska, co też podają media, zdementowała twierdzenia prezydenta USA, informując, że nie prowadzi żadnych negocjacji, ani bezpośrednio ani pośrednio.
»» O ultimatum prezydenta Trumpa czytaj tutaj:
Ultimatum Donalda Trumpa dla Iranu. „Macie 48 godzin”
Sytuacja na giełdach, gdy baryłka Brent w Londynie staniała o 10 dolarów (do 102 dol.), a w Nowym Jorku – o ponad 8 dolarów (do 90 dol.) pokazuje z jednej strony, jak bardzo rynek wrażliwy jest na wszelkie sygnały z Bliskiego Wschodu a z drugiej – jak szybko ceny mogłyby spaść, gdyby tylko doszło do zawieszenia broni.
Iran dozuje ruch tankowców w Cieśninie Ormuz
Jednak sytuacja jest trudna, a Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana. Tankowce wypełnione gazem i ropą czekają na wypłynięcie. Jedyna pozytywna informacja dotyczącą żeglugi w tym rejonie podały władze Indii. Porozumiały się bowiem z Iranem i dwa statki wypełnione gazem płynnym (LPG) przepłynęły przez Ormuz. Kilka dni temu media donosiły, że władze irańskie zgodziły się przepuszczać statki ale tylko te płynące do wybranych krajów, ale w zamian oczekują wysokich opłat. Agencja Reuters informowała, że co najmniej jeden tankowiec podobno zapłacił około 2 milionów dolarów za tranzyt, jak również o tym, że władze Chin, Indii, Iraku, Malezji i Pakistanu bezpośrednio te kwestie negocjują z Teheranem.
»» O kryzysie wokół cieśniny Ormuz czytaj tutaj:
Ormuz już bez irańskiego bata?
Ormuz to nie tylko ropa, ale też siarka
Największy kryzys w historii
Transport przez Cieśninę Ormuz, który został radykalnie ograniczony po tym jak Izrael i USA zaatakowały Iran pod koniec lutego, to tylko jeden z problemów windujących ceny ropy. Drugi to uszkodzenia na skutek ataków rakietowych Iranu infrastruktury – rafinerii i zakładów produkcji gazu skroplonego w sąsiednich krajach arabskich. A te nasiliły się i przyjęły formę odwetu pod koniec ubiegłego tygodnia za izraelski ostrzał największego złoża gazu South Pars. To dlatego w ubiegłym tygodniu Brent kosztował nawet 120 dolarów za baryłkę, a kolejni eksperci ostrzegali przed potężnym kryzysem energetycznym. Dziś szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Faith Birol na konferencji w Australii przyznał, że w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie uszkodzeniu uległo „co najmniej 40 aktywów energetycznych”. Rafinerie, ropociągi, złoża a także największy zakład produkcji LNG w Katarze zostały „poważnie lub bardzo poważnie” uszkodzone, a ich naprawa wymaga dużo czasu. Zdaniem szefa MAE obecny kryzys energetyczny jest największym w historii i nie chodzi tylko o problemy i ograniczenie dostaw ropy i gazu, bo dotyka także „niektóre z kluczowych arterii światowej gospodarki, takie jak produkty petrochemiczne, nawozy, siarka czy hel”.
Cały handel nimi został zakłócony, co miałoby poważne konsekwencje dla światowej gospodarki – dodał Faith Birol, cytowany przez światowe media.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Czy idzie stagflacja? Polska w grupie wysokiego ryzyka
Turbopodwyżki cen paliw! Padną historyczne granice
O jakiej porze najlepiej sięgać po słodką przekąskę
»»Czeka nas drożyzna na święta! Alarmujące dane! – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.