Ekstra zyski z drogiego paliwa bez unijnego podatku
Władze unijne nie zamierzają wprowadzać podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez firmy paliwowe i energetyczne na skutek wojny na Bliskim Wschodzie. Decyzje takie Bruksela zostawia rządom krajowym.
Choć kilka krajów UE apelowało o taki podatek i mógłby być to jeden z głównych tematów rozpoczynającego się dziś dwudniowego nieformalnego szczytu unijnych przywódców, to jednak wiadomo, że Komisja Europejska nie jest zainteresowana tym tematem. Dzieje się tak, choć zdaje sobie sprawę, że na skutek trwającej wojnie na Bliskim Wschodzie, która wywindowała ceny ropy i gazu, wiele przedsiębiorstw osiągnęło na drogim paliwie bardzo wysokie przychody.
Nie pomogła nawet presja Berlina i Rzymu
Presja sześciu stolic, w tym Berlina i Rzymu, okazała się niewystarczająca, choć argumentowały, że wpływy z takiego podatku posłużyłyby do programów wsparcia i ochrony obywateli przed skutkami rosnących rachunków za energię.
„Podatek od zysków nieoczekiwanych to z pewnością coś, co państwa członkowskie mogą wprowadzić na szczeblu krajowym, a jeśli zdecydują się na to, my również będziemy pomagać i doradzać, opierając się na niektórych doświadczeniach, zarówno tych dobrych, jak i złych, od 2022 r.” – powiedział mediom w środę unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen.
Z kolei wiceszefowa KE Teresa Ribera wskazywała, że wprowadzenie takiego podatku byłoby skomplikowane i długotrwałe ze względu na wymóg jednomyślności, czyli poparcia przez wszystkich członków Unii.
Jak Bruksela chce walczyć z kryzysem paliwowym
Przypomnijmy, że rządy sześciu państw, popierających ekstra podatek od „zysków wojennych” uznały, iż mógłby być elementem pakietu rozwiązań, jakie Komisja przygotowała do walki ze skutkami kryzysu energetycznego. W dokumencie, jaki opublikowano w środę, KE zachęca władze krajowe do wprowadzenia m.in. bonów energetycznych, taryf socjalnych dla obywateli i rodzin w najtrudniejszej sytuacji. Zasugerowała także, by obniżyły podatki na energię elektryczną i zwiększenie dotacji do czystych technologii (pomp ciepła, fotowoltaiki).
W dłuższej perspektywie Bruksela stawia na rozwój odnawianych źródeł i powszechną elektryfikację w krajach Unii Europejskiej.
„Nadchodzące miesiące będą pełne niepewności, a kryzys dotknie różne państwa członkowskie w różny sposób. Możemy chronić najbardziej bezbronnych obywateli naszych społeczności i najbardziej narażone sektory naszych gospodarek” – powiedział wczoraj dziennikarzom komisarz Jørgensen.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rzeź drobiu! W tydzień straciliśmy milion kur
Dlaczego premier Tusk hamuje projekt, który da Polsce 50 mld zł?
Szok naftowy! Niebotycznie wysokie straty wciąż rosną
»»Latanie będzie droższe – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.