Unia dwóch prędkości, czyli wstęp do superpaństwa
Przywódcy Unii Europejskiej debatują dziś to poprawie konkurencyjności gospodarki a zwłaszcza przemysłu, który ma wiele problemów i nie jest w stanie rywalizować z chińskim czy amerykańskim. Ale w tle jest też niepokojący pomysł Unii dwóch prędkości, którą promuje zarówno szefowa Komisji Europejskiej jak i rząd w Berlinie.
Choć wiele problemów gospodarki unijnej wynika z restrykcyjnej polityki klimatycznej i wysokich cen energii, to jednak przewodnicząca Komisji Europejskiej patrzy na to inaczej. W liście do przywódców UE Ursula von der Leyen napisała, że głównym wyzwaniem jest źle funkcjonujący jednolity rynek i zróżnicowane krajowe przepisy rynkowe. Natomiast wczoraj przemawiając z Europarlamencie zaapelowała o „więcej unii w Unii” i przyspieszenie tworzenia jednolitego rynku w energii i finansach. „Tu, w Europie, mamy nie tylko 27 różnych systemów finansowych, z których każdy ma własnego nadzorcę” – powiedziała, cytowana przez światowe media. I przekonywała, że potrzebny jest „jeden duży, głęboki i płynny rynek kapitałowy. - I to jest cel naszej Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej_” – dodała von der Leyen. Choć w praktyce chodzi o to, by wykorzystać (zachęcając do inwestycji kapitałowych) obywateli UE, by swoje oszczędności przeznaczyli na realizację celów określonych przez Brukselę.
Koniec z zasadą jednomyślności
Problem z tworzeniem jednolitego rynku jest poważny, bo oznaczałby przejęcie przez Brukselę części uprawnień od państw członkowskich, a wiele krajów – także w naszej części Europy jest temu przeciwne. Tym bardziej że tak kwestie finansowo-podatkowe, jak bezpieczeństwo energetyczne (miks energetyczny) leżą w gestii każdego rządu.
Szefowa Komisji ma też pomysł na takich opornych – proponuje tzw. „wzmocnioną współpracę” zainteresowanych krajów. W praktyce chodziłoby o to, że gdyby co najmniej dziewięć państw połączyło siły w jakiejś sprawie, to mogłyby ją przeforsować nie oglądając się na opinie pozostałych krajów członkowskich. Tym samym Ursula von der Leyen powieliła pomysł, jaki niedawno przedstawiły władze Niemiec.
Krysiak: centralizacja decyzji narzędziem dominacji Niemiec
Profesor Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana w czwartkowym programie „Piątka wGospodarce telewizji w Polsce 24 ostro skrytykował pomysły centralizacyjne władz unijnych. Jego zdaniem Ursula von der Leyen jest zainteresowana Unia dwóch prędkości, bo to wstęp do utworzenia superpaństwa, do utworzenia którego praktycznie się zobowiązała. Ta centralizacja decyzji ma być – zdaniem profesora Krysiaka - narzędziem do dominacji Niemiec w Europie i to pod każdym względem. Ekspert przypomniał jak Berlin forsował umowę o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej – Mercosur. (Choć nie została zatwierdzona przez Parlament Europejski i tak ma wejść w życie w najbliższych tygodniach.)
Każde scentralizowanie gospodarki wcześniej czy później prowadzi do upadłości. A skutki i koszty będą potężne – dodał Zbigniew Krysiak.
Przypomniał, że w Polsce już widać efekty poczynań władz unijnych, bo wiele inwestycji jest zwijanych i wiele firm ogłasza zwolnienia pracowników. „Jeśli dojdzie do centralizacji, to przestaniemy się rozwijać, nasze zadłużenie będzie rosło, zaś wprowadzenie euro i droga energia tym bardziej doprowadzą do zubożenia gospodarstw domowych i społeczeństwa” – mówił profesor Krysiak.
Jego zdaniem przeciwstawienie się planom utworzenia superpaństwa jest konieczne, zwłaszcza ze obecnie ustalane są nowe ramy finansowe Unii na lata 2028-34, a są pomysły by zwiększać jeszcze i tak znaczące zadłużenie całej Wspólnoty. Ekspert ostrzegł, że „nie można dopuścić do zaciągania kolejnych pożyczek na bardzo długi okres – 40 czy 50 lat, bo to spowoduje bankructwo, które zniszczy Unię niczym tsunami”.
W efekcie Europa stanie się zaściankową gospodarką na tle reszty świata – dodał profesor Krysiak.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rachunki za prąd biją rekordy. Kto się tym przejmuje?
Tusk podwinął ogon! Pozycja prezesa NBP niezagrożona
Sieć już nie wytrzymuje OZE, Niemcy tną przywileje
»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.