Informacje

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych Saxo Bank / autor: fot. materiały prasowe
Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych Saxo Bank / autor: fot. materiały prasowe

GAZETA BANKOWA: Kapitał stał się bardzo ostrożny

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • Opublikowano: 4 stycznia 2018, 12:52

    Aktualizacja: 4 stycznia 2018, 12:59

  • 0
  • Powiększ tekst

Robotyzacja gospodarki wiązałaby się ze zwiększeniem produktywności. To jest właściwa droga dla polskiej gospodarki, która wciąż jest młoda i napędzana wolą Polaków do osiągania sukcesów – mówi Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych Saxo Banku w rozmowie o scenariuszu dla gospodarki na świecie i w Polsce publikowanej w najnowszym wydaniu „Gazety Bankowej”

Piotr Rosik, „Gazeta Bankowa”: W jakim tempie urośnie gospodarka światowa w 2017 r., w jakim będzie rosnąć w 2018 r.? Według danych Banku Światowego w 2016 r. tempo wzrostu PKB wyniosło 2,4 proc.

Christopher Dembik: Wydaje się, że w 2017 r. globalne tempo wzrostu wyniesie ponad 3 proc. Interesujące jest w tym kontekście to, że w tym roku wszystkie główne silniki napędzające światową gospodarkę pracowały bardzo dobrze. Mam tu na myśli USA, Chiny oraz spisującą się zaskakująco dobrze Europę. Handel, inwestycje, popyt – wszystko utrzymuje się w trendzie wzrostowym. Dlatego prognoza dla światowego PKB na 2017 r. jest bardzo optymistyczna. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o rok 2018: prognoza Saxo Banku jest nieco bardziej pesymistyczna od konsensusu. Naszym zdaniem, konsensus jest zbyt optymistyczny.

Skąd takie przekonanie?

Opracowaliśmy własny model prognostyczny, który nazywa się Credit Impulse. Pokazuje on przepływ nowych kredytów emitowanych przez sektor prywatny, wyrażony jako procent PKB. Ten wskaźnik w II kwartale tego roku zaczął maleć, głównie przez Chiny. To prawdopodobnie oznacza, że chińskie przedsiębiorstwa mocno się delewarują. A to z kolei oznacza, że w przyszłym roku zobaczymy wolniejsze tempo wzrostu PKB w Chinach, a więc i w całej światowej gospodarce.

A co będzie się działo z rynkami wschodzącymi w przyszłym roku? Można wytypować jakieś „czarne konie”? Będą jacyś maruderzy?

W ostatnich kilku kwartałach rynki wschodzące spisywały się bardzo dobrze. Jednak dużym zagrożeniem dla nich jest umacniający się dolar amerykański, szczególnie w krótkim terminie. W długim terminie problemem, przed którym mogą stanąć rynki wschodzące jest kwestia długu korporacyjnego. Jeśli chodzi o moje typy, to prymusów należy szukać przede wszystkim w Azji Południowo-Wschodniej. Wiele tamtejszych rynków wygląda bardzo mocno, mają zdrowe finanse i duży popyt wewnętrzny. Dodatkowo, na tamtejsze rynki napływa zarówno kapitał budujący fabryki, jak i kapitał spekulacyjny. Takie kraje, jak Filipiny czy Indonezja, to dziś prawdopodobnie jedne z najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestowania na globie. Złą przyszłość wróżę państwom południowoafrykańskim, które nie potrafią zreformować swoich gospodarek. Również kraje Ameryki Łacińskiej nie są w zbyt dobrej sytuacji.

Co z ryzykami politycznymi w roku 2018? Czy jakieś się pojawiają? Czy któreś z nich się zmaterializują? Czy takie wydarzenia, jak niepełna reforma podatkowa w USA czy też poważne turbulencje podczas negocjacji brexitowych między Wielką Brytanią a Unią Europejską są prawdopodobne i czy są już uwzględnione w cenach?

W krótkim terminie zdecydowanie najważniejszym tematem będzie reforma podatkowa w USA. Nie wydaje mi się także, aby kwestia napięć na linii USA–Korea Północna już się zakończyła. Inwestorzy skupili się na reformie podatkowej, a zapomnieli o zagrożeniu konfliktem.

(…)

A jak pan widzi przyszłość Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej? Które z państw środkowoeuropejskich będzie się najszybciej rozwijało w najbliższych kwartałach?

Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do Europy Środkowej. Uważam, że Węgry mogą prezentować się bardzo mocno, szczególnie w roku 2018, niejako z rozpędu. Polska też powinna wypaść nieźle. To, co martwi, to demografia. Inne kraje Starego Kontynentu też mają ten problem, ale są bogatsze. Tymczasem problem demograficzny może w długim terminie znacznie zmniejszyć tempo rozwoju państw środkowoeuropejskich.

Jest jakieś lekarstwo na środkowoeuropejski problem demograficzny?

Oczywiście, możecie przyjmować emigrantów, na przykład ze wschodu Europy. Ale rozsądniejszym wyjściem wydaje się pójście w kierunku robotyzacji. Robotyzacja gospodarki wiązałaby się ze zwiększeniem produktywności. To jest właściwa droga dla polskiej gospodarki, która wciąż jest młoda i napędzana wolą Polaków do osiągania sukcesów. Sporo podróżuję po Polsce i to mnie zadziwia, jak dużo tej przedsiębiorczej energii jest w Polakach. (…)

Rozmawiał Piotr Rosik

Pełną wersję wywiadu z Christopherem Dembikiem z Saxo Banku oraz więcej informacji i komentarzy o polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” do kupienia w kioskach i salonach prasowych

Gazeta Bankowa” dostępna jest także jako e-wydanie, także na iOS i Android – szczegóły na http://www.gb.pl/e-wydanie-gb.html

Powiązane tematy

Komentarze