Informacje

Facebook będzie czytelniej informował o usługach

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 9 kwietnia 2019, 18:27

    Aktualizacja · 9 kwietnia 2019, 18:27

  • 0
  • Tagi: biznes facebook konsumenci UOKiK
  • Powiększ tekst

Facebook będzie czytelniej informował m.in. o zasadach, na jakich wykorzystuje dane użytkowników - poinformował we wtorek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Facebook musi wprowadzić zmiany do końca czerwca 2019 r.

Wynegocjowane przez Komisję Europejską i państwa członkowskie UE zmiany dotyczą m.in. braku czytelnych informacji o tym, w jaki sposób Facebook wykorzystuje dane osobowe użytkowników serwisu, a także zasad ponoszenia odpowiedzialności przez spółkę - podał UOKiK.

Jak podkreślono, „Facebook w warunkach świadczenia usług wytłumaczy, że m.in. portal jest darmowy, ale ceną za tę usługę są dane osobowe i wyświetlane reklamy, których tematyka bazuje na informacjach zgromadzonych na temat użytkowników”. „Użytkownik będzie też mógł m.in. zgłosić portalowi swój sprzeciw, gdy treść, którą zamieścił, zostanie przez Facebook usunięta, i zażądać jej ponownej oceny przez przedsiębiorcę” - dodano.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów brał udział w tych negocjacjach i zgłosił wiele uwag - zaznaczył cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał.

W efekcie warunki świadczenia usług będą bardziej przejrzyste i zrozumiałe. To naszym zdaniem dobry krok, ponieważ Facebook zadeklarował, że zmieni większość analizowanych przez UOKiK klauzul - wyjaśnił.

Będziemy monitorować, czy rzeczywiście tak się stanie, - ale to nie rozwiewa wszystkich wątpliwości - dodał.

W komunikacie przypomniano, że UOKiK niedawno apelował wraz z innymi organami ochrony konsumentów do Apple i Google, by te firmy przejrzyście informowały klientów o zasadach uzyskiwania i wykorzystywania ich danych.

Jak tłumaczył wówczas szef Urzędu, przy pobieraniu aplikacji z tych sklepów, trudno znaleźć informacje o tym, jak będą wykorzystywane przez nie nasze dane. Wskazał, że aplikacje ściągane na telefon często proszą nas o dostęp do różnych danych, np. do książki telefonicznej, aparatu fotograficznego, dokładnej lokalizacji.

Zanim pobierzemy aplikację, zastanówmy się, czy rzeczywiście chcemy, żeby wiedziała o nas tak wiele i czy jest nam aż tak potrzebna – podkreślił Niechciał.

Na podst. PAP

Komentarze