Informacje

Brexit spustoszy polską gospodarkę?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 22 października 2019
  • 12:34
  • 1
  • Tagi: biznes breit finanse polityka praca
  • Powiększ tekst

Polska znajdzie się w gronie państw UE najsilniej dotkniętych potencjalnym brexitem, bez względu na to, czy byłby to tzw. twardy brexit, czy brexit z umową - ostrzega Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

W raporcie napisano, powołując się na szacunki naukowców z londyńskiego National Institute of Economic and Social Research, że w przypadku brexitu z umową, import Wielkiej Brytanii obniży się o 11 proc. W przypadku twardego brexitu, spadek będzie większy - wyniesie 19 proc.

Polska znajdzie się w gronie państw UE najsilniej dotkniętych brexitem (niezależnie od wariantu). Spadek eksportu w wyniku brexitu z umową obniży PKB w Polsce o 0,14 proc. (około 3 mld zł). W przypadku twardego brexitu będzie to 0,24 proc. (około 5 mld zł). Liczba miejsc pracy może obniżyć się o 0,13 proc. (20 tys.) w scenariuszu brexitu z umową oraz o 0,23 proc. (35 tys.) w scenariuszu twardego brexitu” - czytamy w raporcie.

Według PIE brexit ma szczególne znaczenie dla polskiego sektora rolno-spożywczego. Zauważono, że eksport tego sektora stanowi około 20 proc. całkowitego eksportu Polski do Wielkiej Brytanii.

Niższe obroty handlowe spowodowane brexitem z umową mogą obniżyć wartość dodaną w tym sektorze o około 0,3 mld zł oraz skutkować obniżeniem liczby miejsc pracy o prawie 5 tys. Liczby te wyniosą odpowiednio 0,5 mld zł i ponad 8 tys. miejsc pracy w scenariuszu brexitu bez umowy” - informuje PIE.

Wskazano, że we wrześniowym raporcie OECD dotyczącym krótkookresowych skutków brexitu dla wymiany handlowej Wielkiej Brytanii oraz krajów UE napisano, iż całkowite rozmiary brytyjskiego eksportu obniżą się o 8 proc., a całkowite rozmiary unijnego eksportu zmniejszą się o 1,5 proc., najsilniej w odniesieniu do Irlandii, Holandii, Belgii, Niemiec i Hiszpanii. PKB Wielkiej Brytanii obniży się w 2020 r. o 2 proc. w stosunku do projekcji bazowej, głównie z powodu oddziaływania czynników związanych z handlem zagranicznym i wzrostem niepewności.

Analitycy PIE zastanawiają się, czy brexit doprowadzi do masowego powrotu Polaków z emigracji. Wyjaśniono, że ci, którzy chcą legalnie przebywać na Wyspach po 2021 r. powinni złożyć wniosek o otrzymanie statusu rezydenta (EU settlement Scheme). W przypadku brexitu bez umowy, imigranci pozostaną formalnie bez gwarancji prawnych. Tymczasem bez legalnego statusu cudzoziemcy nie będą mogli nie tylko legalnie pracować, ale też skorzystać z bezpłatnej służby zdrowia i wynająć mieszkania.

Zaznaczono, że z tego względu, mimo zapewnień władz brytyjskich, że obywatele UE zachowają swoje prawa nawet w przypadku bezumownego brexitu, Polska zawarła z Wielką Brytanią dwustronne porozumienie gwarantujące zbliżone do obecnych warunki pobytu polskich obywateli w Wielkiej Brytanii i brytyjskich w Polsce.

Do końca września 2019 r. obywatele UE złożyli prawie 1,8 mln wniosków. Aż 1/5 wszystkich wniosków stanowiły te z Polski, 16 proc. złożyli mieszkańcy Rumunii, a 11 proc. - Włoch. Biorąc pod uwagę ogólną liczbę Polaków na Wyspach wniosek złożyło jedynie 38 proc. Jest to jeden z najniższych wyników, podobnie niskie osiągnęły Finlandia (32 proc.), Dania (34 proc.), Niemcy (38 proc.), Francja (39 proc.) i Litwa (43 proc.). Na drugim biegunie znajdują się Bułgarzy, z których aż 95 proc. złożyło wniosek o pozostanie w Zjednoczonym Królestwie” - informuje PIE.

Jak podano, Polacy od 2007 r. stanowią największą grupę obcokrajowców na Wyspach. W 2018 r. w Wielkiej Brytanii przebywało 905 tys. obywateli polskich, czyli ponad dwukrotnie więcej niż Rumunów i prawie trzykrotnie więcej niż obywateli Indii (3. miejsce) i Irlandii (4. miejsce). Osoby z polskim obywatelstwem stanowiły prawie 1/4 wszystkich imigrantów z UE i prawie 15 proc. z całego świata.

W raporcie odniesiono się też do wpływu brexitu na wymianę handlową dotyczącą leków i wyrobów medycznych.

oszacować można, że opcja wyjścia bez umowy spowodowałaby w Wielkiej Brytanii przez pierwsze pół roku niedobór leków o łącznej wartości 1,8-2,7 mld funtów. Oszacować można, że opcja +no-deal+ grozi Europie niedoborami leków na poziomie 1,1-1,6 mld funtów w półrocznej perspektywie” - napisano.

PIE zauważa, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE niesie konsekwencje dla budżetu wspólnoty, czyli tzw. wieloletnich ram finansowych. Z tych środków finansowane są m.in. dopłaty do rolnictwa, inwestycje infrastrukturalne, ale też badania naukowe oraz mobilność studentów (Erasmus).

Polska jest jednym z największych beneficjentów tych funduszy - podkreślono. Tymczasem wspólnotę opuszcza państwo, które w ostatnich latach było jednym z trzech największych płatników netto, nawet po uwzględnieniu systemu rabatów.

Zwrócono też uwagę na skutki brexitu dla unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS), w którym Wielka Brytania odgrywa kluczową rolę (jest drugim w UE emitentem gazów cieplarnianych).

Brexit bez porozumienia oznaczać będzie wyjście Wielkiej Brytanii z EU ETS i brak zobowiązań emisyjnych za 2019 r. Usunięcie z systemu tak istotnego gracza będzie prowadzić do przeorganizowania transakcji i rozproszenia ich pomiędzy inne kraje. (…) Brexit bez porozumienia może skutkować spadkiem cen uprawnień o 5-10 euro/tonę CO2” - napisano.

Brexit z porozumieniem będzie skutkował pozostaniem Wielkiej Brytanii w unijnym systemie handlu emisjami do końca obecnego okresu rozliczeniowego, czyli do 01.01.2021 r. - zaznaczono.

W raporcie zauważono też związki brexitu z danymi osobowymi. „Według szacunków PIE, ponad 50 tysięcy firm prowadzi obecnie wymianę handlową z Wielką Brytanią, a bezumowny brexit będzie miał istotne skutki dla wszystkich tych, które przekazują przy tej okazji dane osobowe do partnerów brytyjskich” - ostrzeżono.

SzSz (PAP)

Komentarze