Informacje

"Małpki" z... winem coraz popularniejsze

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 23 października 2019
  • 08:10
  • 1
  • Tagi: Biznes Branża alkoholowa wino
  • Powiększ tekst

Na rynek wina docierają trendy z rynku wódki. Dowód? Sprzedaż butelek o małych pojemnościach wzrosła w ostatnich 12 miesiącach aż o 58 proc. - informuje w środę „Gazeta Wyborcza”.

Gazeta podnosi, że to niejedyny dowód na to, że jesteśmy skorzy do eksperymentowania z alkoholem.

Według najnowszych danych firmy Nielsen, sprzedaż wina w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy (do sierpnia 2019 r.) wzrosła o 9 proc., ustanawiając rekord pod względem wydatków - 3,2 mld zł. W rzeczywistości wydaliśmy jeszcze więcej, bo dane nie uwzględniają sektora gastronomicznego i imprez masowych.

Można się spodziewać, że w kolejnych latach spożycie wina będzie wzrastać, bo w dalszym ciągu jesteśmy jednym z krajów o najniższej konsumpcji tego trunku w Europie. Przeciętny Polak wypija go 3,5-4 litry rocznie, podczas gdy w winiarskich krajach UE, takich jak np. Francja, wypija się powyżej 40 litrów - mówi na łamach „GW” Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Gazeta zauważa, że kto myśli jedynie o winie czysto gronowym - jest w błędzie. Prawdziwy boom przeżywają wina aromatyzowane, czyli z aromatami truskawki, brzoskwini, porzeczki. W ostatnich 12 miesiącach ich sprzedaż wzrosła aż o 32 proc.

GW” zauważa, że na rynek wina docierają też trendy z rynku wódki. „Mamy szybki rozwój małych pojemności. Segment winnych małpek wzrósł o 58 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy” - zapewnia Adam Dużyński z Nielsena.

Małpki” są od dawna doceniane przez branżę spirytusową. Butelki o pojemności 100 i 200 ml to jedna trzecia rynku wódki. „Małpka”, jak zapewnia były szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka, przy wódce stanowi już nową kategorię, która wykreowała zupełnie nowe zachowania, sposoby użycia i zwyczaje konsumentów.

PAP, KG

Komentarze