Informacje

Cena jest tajemnicą handlową / autor: Pixabay
Cena jest tajemnicą handlową / autor: Pixabay

Kupiliśmy od Rosjan 8 mln ton węgla

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 16 stycznia 2020
  • 15:51
  • 8
  • Tagi: biznes branża górnicza energetyka polityka surowce węgiel
  • Powiększ tekst

Od stycznia do września 2019 r. Polska sprowadziła 8 mln ton węgla z Rosji - czytamy opublikowanej na stronach internetowych Sejmu odpowiedzi Ministra Aktywów Państwowych na interpelację poselską ws. importu rosyjskiego węgla.

W odpowiedzi na interpelację posła Adama Szłapki (KO) szef MAP Jacek Sasin podał, że w tym samym okresie import węgla kamiennego ogółem wyniósł 12,3 mln ton, a krajowe wydobycie to 46 mln ton.

Na zadane w interpelacji pytanie, ile kosztował import, szef MAP napisał, że „wartość kontraktów na import węgla z zagranicy stanowi tajemnicę gospodarczą przedsiębiorstw prowadzących tego typu działalność, a Ministerstwo Aktywów Państwowych nie posiada tego typu danych”.

Minister napisał też, że „głównym zasobem pokrywającym zapotrzebowanie na energię pierwotną jest węgiel kamienny, następnie węgiel brunatny, ropa naftowa, gaz ziemny, oraz źródła odnawialne”.

Węgiel (kamienny i brunatny) stanowi podstawę krajowego bilansu energetycznego, ponieważ Polska posiada duże zasoby tego surowca, a wykorzystujące go elektrownie pozwalają na utrzymanie stałych i stabilnych dostaw energii do odbiorców - napisano.

Zaznaczył również, że górnictwo i energetyka węglowa ma również istotne znaczenie społeczno-gospodarcze, zapewnia liczne miejsca pracy, wpływy do budżetu państwa, także pośrednio.

Czytaj także:Sasin chce szybko zlikwidować zwały węgla

Minister Sasin napisał, że wykorzystanie węgla w produkcji energii elektrycznej i ciepła będzie sukcesywnie maleć. Jak czytamy, procentowy udział węgla w elektroenergetyce będzie spadać do ok. 56-60 proc. w 2030 r., oraz 28 proc. w 2040 r. Podkreślono, że wolumen wykorzystywanego węgla kamiennego pozostanie prawie na niezmienionym poziomie w tym okresie. Zwiększenie zapotrzebowania będzie pokrywane energią, pochodzącą z OZE - wyjaśnił minister. „W tej perspektywie udział OZE w produkcji będzie wzrastał do ok. 32 proc. w 2030 r. oraz ok. 40 proc. w 2040 r.” - napisał szef MAP.

SzSz (PAP)

Komentarze