Informacje

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami w Jędrzejowie, / autor: PAP/Wojtek Jargiło
Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami w Jędrzejowie, / autor: PAP/Wojtek Jargiło

Premier: „Trzaskowski chyba nie wie, co to jest PKB"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 10 lipca 2020, 09:29

    Aktualizacja · 10 lipca 2020, 09:45

  • 19
  • Powiększ tekst

Rafał Trzaskowski powiedział, że Polska jest w kompletnej zapaści. Zresztą, chyba nie wie, co to jest PKB - mówił w programie „Graffiti” premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu odniósł się w ten sposób do słów kandydata KO, który stwierdził, że „grozi nam 5 proc. mniej przyrostu PKB”. Premier przedstawił prognozy KE, które zakładają skurczenie się polskiego PKB nie o 5, a o 4,6 proc.

Rafał Trzaskowski był w czwartek w „Gościu Wydarzeń” na antenie Polsat News.

Sytuacja finansowa jest bardzo trudna. Okazuje się, że grozi nam 5 proc. mniej przyrostu PKB, że będą podwyżki, że będą zwolnienia. A ten statek płynie przez burzę i nie ma kapitana tam, gdzie on powinien być, czyli na mostku kapitańskim. Bo pan premier się wyzłośliwia w terenie i prowadzi kampanię wyborczą - dodał.

Do tych słów odniósł się w piątek premier Mateusz Morawiecki. Jak ocenił, Trzaskowski „oszukiwał bardzo wielu telewidzów”.

Rafał Trzaskowski pokazywał, czy opowiadał o pewnych danych Komisji Europejskiej. Ja chcę pokazać pewną kartkę, 4,6 proc. PKB. Polska jest na górze całej tej tabeli, a Trzaskowski powiedział, że Polska jest w kompletnej zapaści. Z resztą, chyba nie wie, co to jest PKB - mówił.

Premier pokazał kartkę z zestawieniem letnich prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej. Zgodnie z nimi, Polska w 2020 roku doświadczy najłagodniejszego spadku produktu krajowego brutto wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Oczekuje się, że PKB załamało się w drugim kwartale i od tego momentu będzie stopniowo rosnąć, osiągając roczną dynamikę na poziomie -4,6 proc. oraz wzrostu o około 4,3 proc. w 2021 roku” - napisano.oszukiwał bardzo wielu telewidzów”.

Jak podkreślił Morawiecki , „KE pokazała, że jesteśmy na pierwszym miejscu w UE”. - Może on (Trzaskowski - red.) odczytał tę tabelę w taki sposób i może mu się pomyliło? - pytał premier, obracając zestawienie prognoz KE do góry nogami.

  • Jako ekonomista muszę powiedzieć, że bardziej się obawiam problemu deflacji w całej Europie i na całym świecie - odpowiedział premier.

Jak podkreślił, mamy do czynienia z recesją, jakiej nie było od czasów II wojny światowej. - Sytuacja budżetowa okazała się dużo lepsza po czerwcu, niż nie tylko prognozowali przyjaciele Trzaskowskiego, Leszek Balcerowicz czy Jacek Rostowski, ale również przekroczyła oczekiwania KE - dodał premier.

Czytaj także: Były senator PO obnaża „układ warszawski”

Czytaj także: Wybory: Zaświadczenie można odebrać jeszcze tylko dziś!

Polsatnews/gr

Powiązane tematy

Komentarze