Informacje

amerykańskie myśliwce / autor: Forsal/Twitter
amerykańskie myśliwce / autor: Forsal/Twitter

Nad Polską kilkadziesiąt amerykańskich F-15 i F-16 [zdjęcia]

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 kwietnia 2021, 09:30

    Aktualizacja: 20 kwietnia 2021, 09:33

  • 3
  • Powiększ tekst

Rzecznik Pentagonu John Kirby potwierdził w poniedziałek, że pojawienie się w Polsce kilkudziesięciu samolotów bojowych F-15 i F-16 to element ćwiczeń. Podkreślił, że nie ma to nic wspólnego z sytuacją na wschodniej granicy Ukrainy

To są standardowe ćwiczenia (…) To nie jest szczególna reakcja na to, co dzieje się na granicy Ukrainy z Rosją lub na Krymie. Jest to dość rutynowa operacja, robimy to stale. Obecność naszych sił w Polsce jest rotacyjna, co bardzo sobie cenimy i chwalimy. Jest to część tego programu – powiedział Kirby na konferencji prasowej.

Wcześniej w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak napisał na Twitterze, że w ramach ćwiczenia przerzutu sił powietrznych w Europie do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów bojowych F-15 i F-16.

Dzisiaj do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów F-15 i F-16. @US_EUCOM (dowództwa amerykańskich wojsk w Europie) ćwiczy szybki przerzut sił powietrznych w Europie z wykorzystaniem m. in. polskich lotnisk. Wspólnie ćwicząc, wzmacniamy bezpieczeństwo naszego regionu #StrongerTogether – napisał Błaszczak.

Kirby zaznaczył jednak, że rosyjskie siły zbrojne w pobliżu Ukrainy są obecnie większe niż w 2014 roku.

Z pewnością jest tam więcej rosyjskich żołnierzy niż w 2014 r. – powiedział rzecznik Pentagonu, ale odmówił podania konkretnej liczby.

Stany Zjednoczone uważają to rozmieszczenie wojsk za bardzo niepokojące i wzywają Rosję do wyjaśnienia swoich zamiarów – mówił Kirby.

Stany Zjednoczone uważają to rozmieszczenie wojsk za bardzo niepokojące i wzywają Rosję do wyjaśnienia swoich zamiarów – mówił Kirby.

Nie wierzymy, że ta koncentracja sił sprzyja bezpieczeństwu i stabilności wzdłuż granicy z Ukrainą, a już na pewno nie na okupowanym Krymie – dodał.

Rosjanie twierdzą, że to są ćwiczenia. Dla nas nie jest jasne, że taki jest ich cel – podkreślił rzecznik Pentagonu.

autor: PR24/Twitter
autor: PR24/Twitter

autor: PR24/Twitter
autor: PR24/Twitter

autor: Veritas Vincit!/Twitter
autor: Veritas Vincit!/Twitter

wpolityce.pl/mt

Powiązane tematy

Komentarze