Analizy

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Popyt jest dość blisko

źródło: ING Securities

  • Opublikowano · 19 maja 2014, 10:35

  • 1
  • Tagi: akcje bank banki biznes giełda gospodarka handel popyt
  • Powiększ tekst

Pierwsza połowa piątkowych notowań upłynęła w kiepskich nastrojach inwestycyjnych. Nasz rynek dyskontował pogorszenie klimatu na Wall Street i parkietach Europy Zachodniej. Nie bez znaczenia na decyzje graczy był również fakt przełamania przez WIG20 poziomu 2.400 pkt. Do większej przeceny jednak nie doszło. Popyt dość łatwo opanował sytuację w drugiej odsłonie sesji sugerując, iż jest jeszcze za wcześnie na wybicie z obszaru kilkutygodniowej konsolidacji.

Nadal bez sygnału o znaczeniu średnioterminowym

Piątkowe notowania miały dwa zupełnie odmienne oblicza. W pierwszej połowie sesji zapachniało groźbą rozwinięcia czwartkowej przeceny, co wiązać można było z zagrożonym poziomem 2.380 pkt. na WIG20. Podaż była aktywna szczególnie na akcjach spółek sektora bankowego. W tej części sesji realizowała się średnioterminowa korekta spadkowa na akcjach PKO BP (spadek poniżej 40,0 zł do 38,5 zł) i Pekao S.A. (testowanie poziomu 180,0 zł). Sytuację próbował ratować jedynie kurs PZU. Po południu klimat inwestycyjny uległ wyraźnej poprawie. Do stale wykazującego siłę PZU, dołączyły spółki z sektora energetycznego. Z tej fazy sesji szczególne uznanie należy się akcjom PGE, które w cenach zamknięcia wyznaczyły nowe długoterminowe maksimum na poziomie 21,06 zł. Negatywną wymowę wysokiego czarnego korpusu ze czwartku, starał się wymagać kurs Taurona. Podobną sytuację mieliśmy również na notowaniach PGNiG. Kurs gazowej spółki obecnie konsoliduje w przedziale 4,7-4,9 zł. Ostatecznie na wykresie świecowym WIG20 dość łatwo popyt doprowadził do pojawienia się dolnego cienia przy niewielkim czarnym korpusie. Co najważniejsze wsparcie na poziomie 2.380 pkt. kolejny raz potwierdziło swoje znaczenie. Teraz czas będzie działał na korzyść strony popytowej, choć groźba kontynuacji kwietniowo – majowej przeceny nie została jeszcze definitywnie oddalona. Również na wykresie indeksu WIG w piątek pojawił się dolny cień niewielkiego czarnego korpusu. Popyt za wszelką cenę stara się utrzymać główny indeks naszego rynku w strefie wsparcia 50,0-51,0 tys. pkt. i zadanie to będzie aktualne do wykonania również w tym tygodniu.

Co dalej z indeksem DAX?

Tegoroczną zmienną koniunkturę kontynuował pod koniec ubiegłego tygodnia indeks niemieckiej giełdy. W piątek DAX stracił na wartości 0,3%, a w trakcie sesji testowane było pierwsze techniczne wsparcie na poziomie 9.500 pkt. Dopiero ewentualne przełamanie tego poziomu zwiększy ryzyko dłuższego pogorszenia nastrojów. W tym tygodniu do akcji wkraczają członkowie EBC. Ich zadaniem prawdopodobnie będzie uzasadnianie szykowanego programu skupu aktywów w stylu amerykańskiego. Na działania te EBC może zdecydować się już podczas najbliższego posiedzenia 5 czerwca br.

Dane z rynku nieruchomości uratowały Wall Street

Po dwóch dniach przeceny, w piątek za Oceanem koniunktura poprawiła się. Nastroje wśród graczy jeszcze przed otwarciem notowań ustawiły najświeższe dane z rynku nieruchomości. W kwietniu liczba wydanych pozwoleń na budowę domów wzrosła do 1.08 mln z 1 mln zł, co oznacza najwyższy poziom od 2008 r. Równie korzystnie wypadła liczba rozpoczętych budów domów (+13% m/m). Na tym etapie rozwoju sytuacji inwestorzy zignorowali słabszy odczyt indeksu nastrojów konsumentów Michigan Sentiment za maj.

Komentarze