Analizy

GPW / autor: Fratria
GPW / autor: Fratria

Bullard wciąż widzi 3 obniżki stóp w 2024 roku

Kamil Cisowski

Kamil Cisowski

dyrektor analiz i doradztwa inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 9 kwietnia 2024, 09:37

    Aktualizacja: 9 kwietnia 2024, 09:39

  • Powiększ tekst

Rynki europejskie otworzyły się w poniedziałek na lekkich plusach, wyjątkiem był mający od rana słabszą formę Madryt. Niewielkie wzrosty z otwarcia zaczęły być powiększane właściwie od pierwszej minuty sesji, z mniejszymi lub większymi trudnościami indeksy przesuwały się w górę aż do okolic otwarcia w USA, dopiero w końcówce dnia zobaczyliśmy delikatną korektę, która nie przeszkodziła najważniejszym indeksom zyskać od 0,41% (FTSE100) do 0,90% (FTSE MiB). Wyjątkiem był IBEX, który stracił 0,04%, głównie za sprawą silnej przeceny BBVA (-3,23%).

WIG20 wzrósł o 1,47%, mWIG40 o 0,63%, a sWIG80 o 0,39%. Obroty w Warszawie sięgnęły 1,37 mld zł, co przestało już być zdarzeniem nietypowym – rok 2024 zapowiada się nadzwyczaj dobrze pod względem płynności GPW. O 4,19% drożało PZU, na plusie zamknęło się aż 17 spółek głównego indeksu, a spadki mBanku, Kruka i PGE nie przekraczały 1%. W mWIG40 największą pozytywną konrybucję wniósł Benefit (+2,47%), a drugą Handlowy (+3,51%). Wyraźnie tracił natomiast Text (-4,55%).

S&P500 spadło w poniedziałek o 0,04%, natomiast NASDAQ zyskał 0,03%, wyraźnie korygował się VIX. Sesja przebiegła nadzwyczaj spokojnie, ale nie sposób nie zwrócić uwagi, że po przebiciu marcowych i lutowych szczytów rentowności amerykańskich obligacji 2-letnich sięgają 4,80%. Lekko zaczęły się przynajmniej korygować rentowności 10-letnich, które wynoszą rano 4,41%. Wczoraj silnie odbijała Tesla (+4,90%), półtora procent zyskiwał Alphabet, ale tyle samo traciło Meta Platforms, a jeszcze więcej Intel (-1,89%). Amerykański sektor technologiczny mocno przygasł, wydaje się, że ewentualna negatywna niespodzianka inflacyjna może być dla niego jutro poważnym testem.

W godzinach porannych rosną indeksy azjatyckie, atak na wczorajsze szczyty podejmują złoto i srebro, które nieco korygowały się w drugiej połowie dnia. Notowania kontraktów futures sugerują neutralny początek sesji w Europie, a zatem zapewne także i w Polsce. Kalendarz makroekonomiczny jest dziś pusty, najważniejszy punkt dnia jest już prawdopodobnie za nami – dość jastrzębi do niedawna J. Bullard z FOMC udzielił wywiadu Bloomberg TV, stwierdzając m.in. że w jego ocenie trzy obniżki stóp w USA pozostają scenariuszem bazowym na ten rok. Dzisiejsza sesja będzie w dużej mierze wyczekiwaniem na jutrzejsze dane o amerykańskiej inflacji CPI.

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych