Rynek złotego 13 stycznia – polska nieco traci we wtorek
Czy na USDPLN mieliśmy krótki ruch powrotny? O ile wczoraj przed południem była ona handlowana okresowo poniżej 3,60 zł (ponad 2 grosze poniżej najwyższych poziomów z piątku), o tyle dzisiaj rano są to już poziomy powyżej 3,61 zł i wiele wskazuje na to, że niedługo wrócimy w okolice 3,62 zł. Dlaczego? Odbicie na EURUSD obserwowane wczoraj rano, po tym jak rynki wystraszyły się informacjami o „nagonce” na Jerome Powella ze strony Departamentu Sprawiedliwości USA, było krótkotrwałe i nie doprowadziło do wyjścia ponad poziom 1,17. Wieczorem dolar już odrabiał straty, a we wtorek rano EURUSD oscyluje wokół 1,1660. Agencja Fitch podkreśliła, że zachowanie niezależności FED jest kluczowym fundamentem oceny kredytowej USA, w podobnym tonie wypowiedział się też wiceprezes FED, John Williams. Jednak to inny aspekt jego wypowiedzi był ważniejszy - stopy procentowe są blisko poziomu neutralnego i nie ma potrzeby pilnych działań. Ta „jastrzębia” narracja będzie coraz bardziej przebijać się do świadomości inwestorów prowadząc do dalszego odbicia dolara. Zwłaszcza, że na rynkach tematy geopolityczne prowadzą do podbicia ryzyka - Trump dał do zrozumienia, że wszystkie opcje wobec Iranu są na stole, niemniej na razie kluczowa pozostaje dyplomacja. Prezydent USA zdążył jednak już zagrozić nałożeniem 25 proc. ceł na wszystkie kraje prowadzące istotną wymianę handlową z Iranem. Czy będą to też Chiny, czy Rosja?
W kraju poznamy dzisiaj o godz. 14:00 dane nt. bilansu płatniczego za listopad, który może wskazać na spadek nadwyżki salda obrotów bieżących do 500 mln EUR. Dla złotego ważniejsze będą jednak jutrzejsze informacje z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i czwartkowej konferencji prasowej prezesa Glapińskiego. Rynek nie oczekuje zmian w poziomie stóp procentowych (4,00 proc.), zatem ewentualne cięcie, gdyby miało miejsce, byłby pewnym zaskoczeniem (choć łatwo jest go uzasadnić faktem niskiej inflacji i utrzymujących się dodatnich, realnych stóp procentowych). Ten ostatni czynnik stanowi jednak kluczowy element stabilizujący złotego w kontekście globalnego ryzyka.
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.