Analizy
Ograniczanie ryzyka walutowego poprzez wyprzedaż dolara staje się coraz częściej ścieżką najmniejszego oporu / autor: Pixabay
Ograniczanie ryzyka walutowego poprzez wyprzedaż dolara staje się coraz częściej ścieżką najmniejszego oporu / autor: Pixabay

Dolar nie zyskuje na zwrocie celnym Trumpa

Analitycy Ebury

  • Opublikowano: 26 stycznia 2026, 17:15

  • Powiększ tekst

Za dolarem fatalny tydzień względem niemal wszystkich pozostałych walut G10, mimo że prezydent USA zgodnie z oczekiwaniami wycofał się ze swoich gróźb celnych podyktowanych zamiarem przejęcia Grenlandii.

Kluczowe punkty:

• PLN wśród lepiej radzących sobie walut regionu.

• Trump dokonuje zwrotu ws. ceł za Grenlandię.

• Handel „sell America” wygasa, wyprzedaż USD jednak trwa.

• Fed powinien utrzymać stopy procentowe i zasygnalizować brak pośpiechu do dalszych cięć.

• Mieszane dane z Wlk. Brytanii zaciemniają ścieżkę stóp procentowych BoE.

Początkowa ulga na rynkach finansowych nie rozciągnęła się na dolara. Nowe groźby celne i próby politycznego wykorzystania sądownictwa do wymuszenia obniżenia stóp procentowych oznaczają, że niepewność polityczna i degradacja instytucjonalna w USA pozostaną w centrum uwagi międzynarodowych inwestorów. Ograniczanie ryzyka walutowego poprzez wyprzedaż dolara staje się coraz częściej ścieżką najmniejszego oporu. Japońskie groźby interwencji w celu umocnienia jena (przy wsparciu USA) zwiększyły zamieszanie, co poskutkowało najgorszym od miesięcy tygodniem dla dolara.

Posiedzenie Rezerwy Federalnej w środę (28.01) będzie niezwykle istotne. Choć nie ma wątpliwości co do decyzji (brak zmian), ze względu na silne dane gospodarcze i w odpowiedzi na zamachy Trumpa na autonomię Fedu oczekuje się jastrzębiej retoryki banku. Należy zauważyć, że trwająca wyprzedaż dolara nie jest powiązana z handlem „sell America”. Na rynki może wpływać również niedawna strzelanina w Minnesocie, ponieważ zwiększa ona prawdopodobieństwo kolejnego zamknięcia rządu po wygaśnięciu w piątek (30.01) obecnego porozumienia budżetowego.

PLN

W obliczu słabości dolara polski złoty radzi sobie bardzo dobrze. Znalazł się blisko szczytu zestawienia walut regionu, a kurs USD/PLN poniżej 3,55 jest najniższy od 2018 r. Kluczowe dane z Polski za grudzień w dużej mierze zaskoczyły in plus – znacznie wyższe od oczekiwań okazały się dynamika płac (8,6 proc.) oraz produkcja przemysłowa (7,3 proc.). Do nadzwyczaj mocnej dynamiki płac raczej nie należy się przywiązywać, podbiły ją bowiem wypłaty bonusów świątecznych. Ogólnie płace hamują, a rynek pracy jest luźniejszy.

Nieco słabsza, lecz nadal względnie mocna, okazała się z kolei opublikowana w poniedziałek (26.01) sprzedaż detaliczna. Sytuacja w gospodarce jest korzystna – a o tym, jaki wzrost zanotowaliśmy w całym 2025 r., przekonamy się w piątek (30.01). Są spore szanse, że tegoroczny będzie silniejszy.

EUR

Wskaźniki PMI dla aktywności biznesowej w styczniu nieco rozczarowały. Potwierdziły narrację odbicia niemieckiej gospodarki dzięki pakietowi stymulacji fiskalnej z początku 2025 r., utrata momentum francuskiej gospodarki stanowiła jednak silną przeciwwagę i w efekcie wskaźnik zbiorczy nie wzrósł. Pozytywnym czynnikiem jest stała aprecjacja juana, która pozwoli europejskiemu przemysłowi konkurującemu na międzynarodowych rynkach z chińskimi produktami na odrobinę wytchnienia.

Oczekujemy wciąż, że ścieżka najmniejszego oporu dla euro względem dolara będzie wiodła w górę – międzynarodowi inwestorzy w dalszym ciągu zmniejszają swoją ekspozycję na amerykańskie aktywa poprzez wyprzedaż waluty. Europejskie aktywa niezmiennie stanowią bezpieczną i płynną alternatywę dla dolara dla inwestorów, którzy poszukują przewidywalności i stabilności rządowych decyzji, co powinno wspierać euro tak długo, jak długo Trump będzie prezydentem USA.

USD

Dane gospodarcze z USA pozostają dość dobre, nawet w obliczu już mocnego wzrostu w III kwartale (4,4 proc.). Liczba cotygodniowych deklaracji bezrobotnych utrzymuje się blisko historycznych minimów, co sugeruje, że niższe poziomy kreacji miejsc pracy nie przekładają się na wyższą stopę bezrobocia. Wydaje się jednak, że międzynarodowe obawy związane z politycznym chaosem i degradacją instytucjonalną przeważają, a dolar radzi sobie od początku najgorzej spośród walut G10 – wyprzedza go nawet jen.

Uwaga skupi się w tym tygodniu oczywiście na styczniowym posiedzeniu Fedu (środa 28.01). Nie dojdzie do zmiany stóp procentowych, a jastrzębie tony podczas konferencji prasowej prezesa Jerome’a Powella prawdopodobnie wesprą – przynajmniej w krótkim terminie – dolara, który mógł doświadczyć zbyt silnej i szybkiej deprecjacji. Spodziewamy się, że Powell podkreśli, że amerykańska gospodarka radzi sobie przyzwoicie i zasygnalizuje rynkom, że FOMC niespieszno do dalszych cięć stóp procentowych. W kontraktach futures kolejna ich obniżka jest wyceniania w pełni dopiero na lipiec.

GBP

Ubiegłotygodniowy zalew danych makroekonomicznych z Wysp nie wyklarował dalszej ścieżki stóp procentowych Banku Anglii. Rynek pracy ulega ochłodzeniu w stałym tempie. Z wyłączeniem okresu pandemii, stopa bezrobocia jest najwyższa od dekady, zaś liczba zatrudnionych spadła w grudniu o zatrważające 43 tys., co jest największą wartością od rozpoczęcia zbierania danych w 2014 r. Inflacja pozostaje uporczywie wysoka i przekracza 3 proc., niemniej jest to spowodowane czynnikami przejściowymi, sprzedaż detaliczna była zaś w grudniu zaskakująco wysoka.

W tym tygodniu będzie niewiele odczytów z Wielkiej Brytanii i komunikatów Banku Anglii, spodziewamy się więc, że funt będzie podążać za euro niemal krok w krok. Inwestorzy będą jedną nogą przy kolejnej decyzji Komitetu Polityki Monetarnej (05.02), jednak właściwie nie oczekuje się dalszych obniżek stóp procentowych w ciągu jeszcze dwóch–trzech posiedzeń, nie wpłynie więc ona raczej istotnie na sytuację.

Enrique Díaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk i Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych