Analizy
Notowania złota spadły w piątek 30 stycznia o ponad 9 proc. / autor: Pixabay
Notowania złota spadły w piątek 30 stycznia o ponad 9 proc. / autor: Pixabay

Pogrom na złocie i srebrze

Krzysztof Pawlak

Krzysztof Pawlak

Analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 2 lutego 2026, 15:55

  • Powiększ tekst

Dziś uwagę inwestorów przykuwa przede wszystkim krajobraz po historycznym krachu na notowaniach metali szlachetnych. Ceny ropy naftowej spadają o ponad 5 proc. po sygnałach deeskalacji konfliktu na linii USA-Iran, a z niemieckiej gospodarki powiało optymizmem, który przyniosły dane o wyższej konsumpcji i sygnały odbicia w sektorze wytwórczym.

Totalne zaskoczenie

Piątek na rynkach przejdzie do historii, a skala spadków na metalach szlachetnych mogła zaskoczyć niejednego inwestora. Notowania złota spadły o 9 proc., a srebra o ponad 27 proc. w ciągu jednego dnia. Trzeba przyznać, że takie ruchy nie zdarzają się zbyt często, a jeśli już – dotyczą aktywów o niskiej płynności. W przypadku złota nie ma o tym mowy, a dodatkowo jest to aktywo uważane za bezpieczną przystań dla środków inwestorów. Sytuacja z końca poprzedniego tygodnia pokazuje jednak, że powinniśmy raczej klasyfikować je jako aktywo ryzykowne. Nowy tydzień otworzył się pogłębieniem spadków na wspomnianych metalach (odpowiednio 3,6 proc. i 6,7 proc.), ale kolejne godziny jawią się jako wzmożona aktywność graczy nastawionych na pozycje długie. Za przyczynę tego „krachu” uważa się ogłoszenie nominacji Kevina Warsha na nowego szefa Fed przez prezydenta Donalda Trumpa. Uznawany jest on za przedstawiciela jastrzębi, z dużą niechęcią do luzowania monetarnego. Wydaje się to jednak tylko pretekst, a bezpośrednia przyczyna to aktywowanie się zleceń stop loss bądź sytuacje, w których do utrzymania pozycji należało dopłacić tzw. depozyt zabezpieczający. Brak gotówki sprawiał, że utrzymanie pozycji stało się nierealne. Potwierdzeniem tego faktu mogą być sygnały z giełdy COMEX, na której kilkakrotnie podnoszono depozyt zabezpieczający.

Deeskalacja

Spory spadek notowań widzimy dzisiaj na ropie naftowej (WTI ponad 5 proc.). W niedzielę odbyło się spotkanie kartelu OPEC+, a decyzja jaka zapadła to utrzymanie poziomu wydobycia i brak sygnałów dla rynku o tym, co będzie się działo po pierwszym kwartale. Kluczowe dla ruchów na ropie naftowej jest jednak nie spotkanie OPEC+, a to, co ogłosiła w weekend administracja Trumpa. Prezydent USA powiedział, że „Iran poważnie rozmawia z Waszyngtonem”, a tym samym dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie mocno spodziewany atak na obiekty w Iranie się nie odbędzie. W ostatnich dniach, wraz ze zwiększeniem sił wojskowych USA w rejonie Bliskiego Wschodu, sytuacja na ropie była mocno dynamiczna, a zwiększone ryzyko eskalacji konfliktu doprowadziło notowania do najwyższych wzrostów miesięcznych od ponad dwóch lat. Kluczową sprawą jest tu cieśnina Ormuz – tędy przepływa 20 proc. zużywanej na świecie ropy, ale także 20 proc. LNG. W przypadku otwartego konfliktu mogłaby zostać wyłączona z użytkowania. Niepewność w tym rejonie świata na pewno nie znika, niemniej jednak chwilowa deeskalacja daje ulgę na notowaniach cen czarnego złota. 

Powiew optymizmu

Dzisiaj w kalendarzu makro pojawiły się dane z niemieckiej gospodarki. Analitycy od dłuższego czasu szukają pozytywnych sygnałów z tej „europejskiej lokomotywy” i trzeba przyznać, że takowe dzisiaj dostali. Sprzedaż detaliczna była wyższa o 1,5 proc. w grudniu w relacji r/r i przebiła też wartość z listopada (1,3 proc.). Również dzisiaj poznaliśmy odczyt PMI dla sektora przemysłu. Wynik 49,1 pkt jest pozytywnym zaskoczeniem i przebija zarówno prognozy analityków, jak i wartość z grudnia, czyli 47 pkt. Mimo najwyższego wyniku od 3 miesięcy, nadal znajdujemy się w obszarze recesyjnym, czyli poniżej 50 pkt. Według analityków kolejne miesiące mogą w końcu pozwolić przebić tę granicę za sprawą wzrostu zamówień z sektora obronnego. Główna para walutowa świata utrzymuje się poniżej poziomu 1,19, a w kalendarzu pojawi się jeszcze odczyt ISM dla przemysłu z USA o 16.00. 

Krzysztof Pawlak, analityk walutowy Walutomat.pl

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych