Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Jednodniowa sielanka?

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano · 3 stycznia 2020, 09:00

  • 0
  • Tagi: Biznes giełda gospodarka USA Wall Street
  • Powiększ tekst

Nowy rok rozpoczął się dla rynków akcji w najlepszy z możliwych sposobów. Pierwsze godziny sesji europejskiej przyniosły powiększenie powstałych na  otwarciu luk, a  większość głównych rynków ustabilizowała się dopiero na poziomach przeliczalnych na wzrosty o skali od 0,8%(FTSE 100)do  1,5%(IBEX).

Nie oznaczało to bynajmniej, że widzieliśmy osłabienie na innych klasach aktywów –w tym samymczasie spadały rentowności na  rynku obligacji, niemieckie bundy zeszły poniżej poziomu -0,2%, a  amerykańskie 10-latki poniżej 1,9%. Triumfalny grudniowy marsz kontynuowało także złoto, które w radosnym otoczeniu podjęło w godzinach popołudniowych atak na poziom 1530$ za uncję.

Jak bywa w takich dniach, ostatni byli pierwszymi, a WIG20 zyskał na zamknięciu 2,3%, będąc najsilniejszym europejskim indeksem i już w pierwszej sesji atakując 2200 pkt. Na plusie znalazły się wszystkie komponenty indeksu, wśród których brylowało JSW ze wzrostem o 13,4% przy najwyższych obrotach od czasu listopadowego rebalancingu w indeksach MSCI. Niezwykle wysokie wyceny w  niczym nie przeszkadzały Wall Street, które także otworzyło się nad kreską, a zawahanie S&P500 po otwarciubyło tylko chwilowe. Główny indeks zyskał ostatecznie 0,8%, sugerując kontynuację środowiska niezwykle przypominającego sytuację sprzed dwóch lat (z bardzo istotną różnicą w postaci zupełnie innych oczekiwań wobec FOMC), NASDAQ wzrósł o 1,3%.Sesja azjatycka rozpoczęła się atakiem MSCI Asia Pacific ex. Japan na  najwyższe poziomy od  czerwca 2018 r., ale tryumfalny pochód rynków akcji został przerwany przez informacje, że  w  dokonanym pod Bagdadem zamachu lotniczym zabity został Kaseem Sulejmani, dowódca irańskich wojsk specjalnych Al-Kuds, jeden z najbardziej rozpoznawalnych irańskich dowódców. Pretekstem do zamachu są ostatnie ataki proirańskiej irackiej milicji na ambasadę w Bagdadzie, wktórych nie było żadnych ofiar, Sulejmani był jednak uważany za najważniejszą postać irańskich działań wymierzonych w  USA na  Bliskim Wschodzie,przede wszystkim w Syrii, Iraku, LibanieiJemenie. W momencie pisania komentarza pod kreską znajdują się wszystkie giełdy azjatyckie, o około 3% rosną ceny ropy, a cena złota przekroczyła 1540$i nawet dzisiaj może przekroczyć ubiegłoroczne maksima. Kontrakty na S&P500 wymazały wczorajsze wzrosty, skala spadków wycen na indeksy europejskie jest mniejsza, ale z łatwością może toulec zmianie po otwarciu. Ztaktycznego punktu widzenia warto jednak zaznaczyć, że  tego rodzaju wydarzenia geopolityczne okazują się zazwyczaj mieć krótkotrwałe efekty, czego najlepszym przykładem jest zachowanie rynków po atakach na saudyjską rafinerię w ubiegłym roku. Rozwój sytuacji zależy w całości od działań odwetowych Teheranu, a te o wymiernym znaczeniu dla globalnej gospodarki, przede wszystkim próba zablokowania cieśniny Ormuz, wciąż wydają się mało prawdopodobne w obliczu niestabilnejsytuacji wewnętrznej w Iranie.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Komentarze