Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Możliwy punkt zwrotny na ropie

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano · 23 kwietnia 2020, 09:20

  • 0
  • Tagi: Biznes ceny EUR euro giełda gospodarka NASDAQ ropa ropa naftowa Rosja surowce USA USD
  • Powiększ tekst

Podczas nieobfitującej w istotne wydarzenia środowej sesji giełdy w Europie i USA notowały wyraźne plusy, wspierane przez notowania cen ropy.

Moment zawahania nastąpił w godzinach porannych, ale ruch spadkowy na WTI zatrzymał się tym razem powyżej poziomu 10 USD, po czym nastąpiło wyraźne odbicie. Informacje z frontu koronawirusowego można określić jako neutralne, choć dalsze utrzymywanie się stabilnych poziomów zarówno nowych przypadków na świecie, jak i przyrostów ofiar śmiertelnych epidemii w kolejnych dniach z czasem powinno zacząć wywierać presję na rynek akcji. Tymczasem wydaje się, że nieco szybciej niż można było się spodziewać do swojego punktu kulminacyjnego docierają ważne rynki wschodzące, jak Brazylia i Turcja, bardziej od niego odległa jest zapewne Rosja. Główne giełdy europejskie rosły wczoraj od 1,3% (CAC40) do 1,9% (FTSE MiB). WIG20 zyskał 2,0%, mWIG40 1,3%, a sWIG80 1,7%, wymazując około połowy strat z wtorku. Jedynym blue chipem, który zamknął się pod kreską było Pekao po informacjach o zmianie na stanowisku prezesa banku.

S&P500 wzrosło o 2,3%, a NASDAQ o 2,8%, a wpływ rynku ropy na zachowanie Wall Street powinien maleć. Czas, który pozostał do rozliczenia kontraktów czerwcowych mógłby pomóc ustabilizować się cenom WTI w przedziale 15-25 USD, a Brent w przedziale 20-30 USD, choć trwałość ewentualnych silniejszych ruchów w górę pozostanie wątpliwa. Efekty załamania cen wydają się w dużej mierze wycenione. 20% długu amerykańskich spółek energetycznych kwotowana jest na poziomie 70% nominału lub niższym, co samo w sobie wydawałoby się może niezbyt wysoką wartością, gdyby nie szerokie oczekiwania na nadzwyczajną ochronę, którą otrzymają od władz. Wydaje się więcej niż prawdopodobne, że zachowanie giełdy w przyszłym tygodniu zostanie zdominowane przez sezon wynikowy, który wejdzie w kulminacyjną fazę – swoje raporty ogłoszą wszystkie „bilionowe” przedsiębiorstwa, we wtorek Alphabet, w środę Microsoft (oraz również istotny Facebook), w czwartek Apple i Amazon. Najważniejszym sprawozdaniem w tym tygodniu wydaje się publikowany dziś po sesji raport Intela.

Dzisiejszy dzień będzie interesujący z perspektywy danych makro, dowiemy się m.in. jak silne spadki wskaźników PMI zobaczymy w strefie Euro i USA. choć reakcje na nie mogą być niejednoznaczne. Jasny powinien być natomiast wpływ na rynek kolejnej publikacji o nowych wnioskach o zasiłek w USA. Aktualny konsensus wskazuje na ich wzrost o 4,35 mln (vs. 5,25 mln przed tygodniem). Notowania futures sugerują umiarkowany optymizm przed otwarciem, wszystkie główne rynki azjatyckie zwyżkują.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Komentarze