Analizy

Długi weekend w Stanach Zjednoczonych oznacza także niższą płynność na światowych parkietach / autor: Pixabay
Długi weekend w Stanach Zjednoczonych oznacza także niższą płynność na światowych parkietach / autor: Pixabay

Tydzień pod znakiem rosnącej liczby zachorowań

Łukasz Pachucki, Dział Analiz XTB

  • Opublikowano · 3 lipca 2020, 19:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Kończący się właśnie tydzień upływa na rynkach akcyjnych pod znakiem spadków. Długi weekend w Stanach Zjednoczonych (z powodu tamtejszego Dnia Niepodległości) oznacza także niższą płynność na światowych parkietach. Choć tydzień był na rynkach generalnie udany, powraca temat rosnącej liczby zachorowań w największej gospodarce świata

Nie da się ukryć, że amerykański rynek kapitałowy dyktuje tempo inwestorów z całego świata. Wiemy także, iż niekonwencjonalne działania tamtejszego banku centralnego wspomogły spektakularne odbicie rynku akcyjnego. Czy odbicie wciąż wydaje się być jednak uzasadnione w obliczu dynamicznie rosnącej liczby zachorowań?

Inwestorzy mogą na własne oczy obserwować pewien paradoks - wczoraj w USA odnotowano rekordową liczbę zachorowań na koronawirusa (ponad 57 tys.), a mimo wszystko… Nasdaq wspiął się tego samego dnia na historyczne szczyty! Wiele osób powtarza słynną maksymę „Nie walcz z Fedem” - pytanie tylko, na ile jest ona uzasadniona w obecnej sytuacji epidemiologicznej w Stanach Zjednoczonych - która z dnia na dzień jest coraz gorsza.

Eksperci wskazują, iż liczba zachorowań i przypadków śmiertelnych jest opóźniona o co najmniej kilka dni, a wiele osób przechodzi wirusa bezobjawowo nawet o tym nie wiedząc. Rozpoczynający się w Ameryce długi weekend na pewno nie pomoże w opanowaniu sytuacji. Być może już niedługo znów będziemy mówić o Dniu Niepodległości, a długi weekend stanie się symbolem katastrofy tamtejszej służby zdrowia. Tego oczywiście nie wiemy, ale takie ryzyko teoretycznie istnieje.

Według wczorajszych statystyk, liczba zachorowań rosła w 40 z 50 stanów. Tuż przed rozpoczęciem długiego weekendu rządzący w Stanach Zjednoczonych nawoływali do pozostania w domu, co ma być oznaką patriotyzmu. Z perspektywy inwestora giełdowego jedno jest pewne: należy zachować wzmożoną czujność i obserwować sygnały płynące przede wszystkim z Ameryki. Stan naszego portfela może bowiem zależeć od tego, co w najbliższych dniach wydarzy się za Atlantykiem.

Polskie akcje radzą sobie dzisiaj całkiem nieźle w porównaniu do Europy Zachodniej. Indeks blue-chipów stracił na koniec dnia jedynie 0,17%, mWIG40 zyskał 0,40%, a sWIG80 zakończył dzień 0,93% na plusie.

Łukasz Pachucki, Dział Analiz XTB

Powiązane tematy

Komentarze