Analizy

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Trump o krok od impeachmentu

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 14 stycznia 2021, 09:18

  • 1
  • Powiększ tekst

Z perspektywy europejskich rynków akcji środa była kolejnym dniem, podczas którego niewiele się wydarzyło. Główne indeksy zakończyły dzień w okolicach zera, najsłabsze FTSE100 straciło 0,1%, najsilniejsze FTSE MiB zyskało 0,4%.

Ponownie niestety znacznie słabiej wyglądał handel w Warszawie, która po entuzjastycznym rozpoczęciu roku wyraźnie się koryguje. WIG20 spadł o 1,0%, mWIG40 1,7%, a sWIG80 0,4%. O ile małe i średnie spółki wciąż prezentują się w ujęciu YTD bardzo dobrze, główny indeks stracił już praktycznie całą przewagę wypracowaną nad głównymi rynkami zagranicznymi na początku stycznia. Najsilniej ciążyły mu wczoraj notowania Orlenu (-3,0%) i Allegro (-2,0%), a najsłabszym komponentem ponownie było CCC. Wśród średnich spółek najgorzej wypadał Amrest (-6,2%), największą negatywną kontrybucję wniosło ING (-2,8%), ale handel odbywał się przede wszystkim na Ten Square Games (-5,6%) oraz Mercatorze (-5,4%), na których obroty wyniosły po 63 mln zł. W pierwszym wypadku była to reakcja na informacje o budowie przyspieszonej księgi popytu, w ramach której zbyte zostanie do 9,78% akcji, w drugim kontynuacja korekty po noworocznym ruchu w górę.

S&P50 wzrosło o 0,2%, a NASDAQ 0,4%. Rynek amerykański wydaje się zachowywać ostrożność w kontekście drugiej próby impeachmentu prezydenta. Tym razem wszystko wskazuje, że okaże się ona udana, po wczorajszym głosowaniu w Izbie Reprezentantów już 10 senatorów Partii Republikańskiej zapowiedziało poparcie dzisiaj wniosku. Wciąż znacznie ciekawiej jest na rynku walutowym i dłużnym, co sugeruje gwałtowny wzrost zmienności w najbliższych dniach, być może po odwołaniu Trumpa. Z przecieków w Partii Demokratycznej wynika, że może zostać podjęta próba zaszokowania rynku pakietem stymulacyjnym o wartości do 2 bln USD, prawie trzykrotnie większym niż wcześniejsze oczekiwania (mówiło się o dodatkowych 750 mld USD). Sprawy komplikuje jednak, że członkowie FOMC zaczynają dopuszczać scenariusz, w którym na fali szczepień i silnego odbicia gospodarki w drugiej połowie roku może rozpocząć się ograniczanie skupu aktywów. Nakładając na to wczorajszą wypowiedź C. Lagarde, która zasugerowała, że pogorszenie sytuacji pandemicznej w Europie będzie wymagało dalszych działań w polityce monetarnej i fiskalnej, otrzymaliśmy wczoraj pełne zakwestionowanie wtorkowego ruchu EURUSD i to pomimo spadku rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich poniżej 1,10. Wciąż niezwykle chimerycznie w tym otoczeniu zachowuje się złoto, powodując coraz silniejsze wrażenie, że przegrywający z kryptowalutami walkę o zastąpienie „papierowych pieniędzy” instrument może mieć poważne problemy z ruchem w górę tak długo, jak długo będzie trwała hossa na bitcoinie, w szybkim tempie odrabiającym straty po korekcie.

Także dziś kontrakty futures nie sugerują wyraźnie przebiegu sesji, choć można w tej kwestii zachowywać ostrożny optymizm. Wieczorem wypowiadał się będzie J. Powell, który zapewne zostanie zapytany o ostatnie wydarzenia na rynku obligacji skarbowych.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze