Informacje
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva  na szczycie COP30 w Belem w Brazylii / autor: PAP/EPA/ANDRE COELHO
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva na szczycie COP30 w Belem w Brazylii / autor: PAP/EPA/ANDRE COELHO

Europa wciąż w klimatycznej awangardzie

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 10 listopada 2025, 15:36

  • Powiększ tekst

Światowy szczyt klimatyczny rozpoczęty; szef ONZ gromi kraje rozwinięte za słabą walkę z globalnym ociepleniem, a szefowa Komisji Europejskiej zapewnia o unijnym przywództwie w tym zakresie.

COP 30, jaki wystartował dziś formalnie w brazylijskim mieście Belem, wyjątkowo słabo przygotowanym na najazd tysięcy gości, miał być zwieńczeniem dotychczasowej dekady działań na rzecz ratowania klimatu i potwierdzić kolejne zobowiązania i plany działań wielu państw.

Wiadomo już jednak, że dotychczasowe osiągnięcia klimatyczne są raczej ograniczone, a kolejne zobowiązania do na przykład potrojenia produkcji energii z odnawialnych źródeł energii i radykalnej poprawy efektywności nie są pewne. Tym bardziej, że tylko jedna trzecia państw, które 10 lat temu zadeklarowały działania na rzecz ograniczenia wzrostu temperatury na ziemi w ramach tzw. Porozumienia Paryskiego, przesłała do ONZ plany na 2035 rok.

W tej sytuacji nie zaskakują krytyczne opinie Sekretarza Generalnego ONZ na inauguracji COP 30. Jak informują światowe media Antonio Guterres wypomniał gościom, że nadal stawiają na paliwa kopalne czyli ropę i gaz. Jego zdaniem nadal „zbyt wiele korporacji osiąga rekordowe zyski z powodu dewastacji klimatu” i wydatki „na lobbing, oszukiwanie opinii publicznej i blokowanie postępu” są ogromne. Dotacje do paliw kopalnych szacuje się nawet na bilion dolarów rocznie.

Przywódcy krajów na szczycie klimatycznym COP30 w Brazylii / autor: PAP/EPA/ANTONIO LACERDA
Przywódcy krajów na szczycie klimatycznym COP30 w Brazylii / autor: PAP/EPA/ANTONIO LACERDA

Szczyt już bez Ameryki

Gospodarz konferencji, prezydent Brazylii z kolei nie szczędził krytyki pod adresem tych, którzy negują strategie klimatyczne. Luiz Inacio Lula da Silva nawet mówił w tym kontekście o działaniu „sił ekstremistycznych”, które podają nieprawdziwe informacje o kryzysie klimatycznym. Choć prezydent nie wymienił żadnego nazwiska, to nie jest tajemnicą, że chodziło mu przede wszystkim o przywódcę Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump nie tylko nie wysłał żadnego z urzędników na szczyt w Belem, to zapowiedział oficjalne wyprowadzenie USA z Porozumienia Paryskiego i wspiera wydobycie paliw kopalnych a nawet przywraca do pracy elektrownie węglowe. Zaś kryzys klimatyczny określił we wrześniu jako „największe oszustwo w historii” i przy wielu okazjach krytykuje energetykę OZE, na którą wycofał dotacje.

Europa wciąż w klimatycznej awangardzie

Natomiast przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen – jak czytamy na portalu KE –„potwierdziła zaangażowanie Unii w osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r.” i podkreśliła, że ​”Europa konsekwentnie realizuje swoje zobowiązania klimatyczne”. Zapewniła także, że to właśnie Wspólnota Europejska będzie nadal przewodzić tym wysiłkom na rzecz walki z globalnym ociepleniem, szczególnie że jest „wiarygodnym i ambitny partnerem, który realizuje cele w kraju, napędza współpracę i dekarbonizację za granicą”.

Przypomnijmy, że Unia Europejska jako całość (27 państw) emituje 6-7 proc. CO2 na świecie, liderzy znacznie więcej – na przykład Chiny ponad 30 proc., a USA i Indie po ponad 10 proc. Mimo to tylko w UE jest plan totalnej dekarbonizacji, ograniczenia emisji o 55 proc. do 2030 r. i o 90 proc. do 2040 r. a następnie neutralności klimatycznej w połowie wieku, choć koszty są olbrzymie i to zarówno te już poniesione jak i prognozowane.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Amerykańska ofensywa na polskim niebie

38 mld euro z eksportu żywności. Mięso kupują Niemcy

Terminal utrącony przez ekipę Tuska. „To miało sens”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych