TYLKO U NAS
Srebro drożeje, inwestorzy coraz bardziej nerwowi
Złoto i srebro pobiły kolejne rekordy cen. Rajd metali szlachetnych interpretowany jest głównie jako zwrot inwestorów w kierunku bezpiecznych przystani. To oczywiście prawda, bo globalnych napięć nie ubywa. Jest wręcz przeciwnie. Jednak wyjątkowe tempo wzrostu cen srebra to nie tylko efekt strachu przed polityczną niepewnością.
Czego dowiesz się z artykułu?
• Dlaczego złoto i srebro biją rekordy cenowe (ponad 84 USD za uncję srebra).
• Jak śledztwo przeciwko prezesowi Fed Jerome’owi Powellowi wpływa na stabilność rynków?
• Na czym polega rekordowy deficyt srebra wynoszący 678 mln uncji?
• Dlaczego inwestorzy masowo przyspieszają terminy odbioru fizycznego metalu?
W niedzielę duże wrażenie zrobiła na rynkach informacja o śledztwie dotyczącym szefa Rezerwy Federalnej USA, Jerome Powella. Inwestorzy zinterpretowali posunięcie Departamentu Sprawiedliwości USA jako atak na niezależność amerykańskiego banku centralnego.
Rośnie niepewność
W nagraniu wideo opublikowanym w niedzielę wieczorem Powell powiedział, że „groźba oskarżeń karnych jest konsekwencją tego, że Rezerwa Federalna ustala stopy procentowe w oparciu o najlepszą ocenę tego, co będzie służyć społeczeństwu, a nie kierując się preferencjami prezydenta”. Śledztwo ma koncentrować się na kosztownej renowacji siedziby Rezerwy Federalnej w Waszyngtonie, oraz wyjaśnić, czy Powell skłamał przed Kongresem na temat zakresu renowacji.
“The New York Times” pisze. że rozpoczęcie śledztwa to jedno, a przedstawienie wystarczających dowodów pozwalających na wniesienie aktu oskarżenia to zupełnie inna sprawa. Gazeta przypomina, że akty oskarżenia przeciwko dwóm głównym przeciwnikom Trumpa, byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi B. Comeyowi i Letitii James, prokurator generalnej Nowego Jorku, zostały w listopadzie odrzucone przez sędziego federalnego. Mimo wątpliwości co realnych szans na postawienie Powella przed sądem, rynki zareagowały nerwowo. Dołożyło się do tego ryzyko interwencji USA w Iranie i w Grenlandii. To wystarczyło, by złoto przekroczyło poziom 4600 dol za uncję. Podrożały też platyna i pallad.
Inwestorzy nie chcą czekać
Rekordowo wysokie były także notowania srebra, które przekroczyły poziom 84 dol. za uncję. Poza globalną niepewnością, która wywindowała notowania praktycznie wszystkich metali szlachetnych, w przypadku srebra doszły jeszcze braki w dostępności fizycznego kruszcu i zawirowania na rynku Comex, który jest głównym miejscem handlu kruszcami.
Popyt na srebro przewyższa podaż już czwarty rok z rzędu, a w 2025 prawdopodobnie było podobnie. Jak podaje Money Metals, czteroletni deficyt rynkowy wyniósł 678 milionów uncji, czyli ponad 21 tys. ton (wartych, według dzisiejszego kursu, ponad 57 mld dol.). Deficyt odpowiada z grubsza 80 proc. całkowitego światowego wydobycia srebra w ciągu jednego roku (które wynosi średnio około 26 tys. ton).
Fizyczne braki metalu doprowadziły do nietypowej sytuacji na rynku Comex, polegającej na tym, że inwestorzy przesuwają marcowe kontrakty terminowe na styczeń i luty. Analitycy doszli do takiego wniosku po sprawdzeniu danych dotyczących otwartych pozycji w styczniu, lutym i w marcu.
Zjawisko jest niezwykłe, jak pisze Jon Lindau na portalu SilverTrade.com, bo zazwyczaj - na normalnych rynkach - rolowanie odbywa się do przodu, czyli na kolejny miesiąc, ponieważ inwestorzy chcą utrzymać pozycję w srebrze, bez fizycznej dostawy tego metalu. Rolowanie wsteczne (przesunięcie pozycji z marca, miesiąca poprzedzającego, na miesiące bliższe) wskazuje na coś dokładnie odwrotnego. - Oznacza to, że fizyczne srebro jest obecnie tak rzadkie, że traderzy nie mogą czekać do marca - pisze Lindau.
Zapasy topnieją
Przesuwanie kontraktów wstecz ma swoją cenę. Inwestorzy muszą pokryć koszty wejścia i wyjścia oraz zapłacić premię za zmianę terminu na wcześniejszy. Dlaczego mieliby to robić? - Bo chcą odebrać metal już teraz. Nie chcą czekać do marca, pisze Mike Maharrey z Money Metals.
Oczywiście, przyczyny skrócenia terminów mogą być też inne, jednak te, które przedstawił Lindau i Maharrey wydają się najbardziej logiczne.
Jakie by jednak one nie były, jedno jest pewne: niedobór srebra osiągnął taki poziom, że zamiana papierowych kontraktów na fizyczne srebro staje się pilną koniecznością. Zapasy zarejestrowane na Comex znowu stopnieją, co oznacza tylko tyle, że rynek srebra będzie stawał się coraz bardziej nerwowy.
Często zadawane pytania - FAQ
-
Co wywołało niepokój inwestorów? Powodem jest śledztwo Departamentu Sprawiedliwości USA przeciwko szefowi Fed, Jerome’owi Powellowi. Dotyczy ono rzekomych kłamstw przed Kongresem w sprawie kosztów renowacji siedziby Fed, co rynki odebrały jako polityczny atak na niezależność instytucji.
-
Ile wynosi deficyt srebra i jaka jest jego skala? Skumulowany deficyt z ostatnich czterech lat wyniósł 678 milionów uncji (ok. 21 tys. ton). Odpowiada to aż 80 proc. rocznego światowego wydobycia tego kruszcu, co czyni sytuację rynkową krytyczną.
-
Co nietypowego dzieje się obecnie na giełdzie Comex? Inwestorzy dokonują tzw. „rolowania wstecznego” – przesuwają swoje kontrakty terminowe z marca na styczeń i luty. Oznacza to, że są gotowi dopłacić, aby otrzymać fizyczne srebro jak najszybciej, zamiast czekać na pierwotny termin dostawy.
-
Jakie inne czynniki, poza rynkiem srebra, windują ceny metali szlachetnych? Wzrosty napędzają globalne konflikty i ryzyko interwencji USA w Iranie oraz na Grenlandii. Te czynniki sprawiły, że złoto przekroczyło barierę 4600 USD za uncję, a wraz z nim zdrożały platyna i pallad.
Podsumowanie
Ceny metali szlachetnych gwałtownie rosną przez napięcia geopolityczne oraz atak na niezależność Fed. Kluczowym problemem jest jednak fizyczny brak srebra – czteroletni deficyt rynkowy drenuje zapasy. Inwestorzy, obawiając się braku kruszcu, płacą premie, by odebrać metal wcześniej, niż planowali.
Stanisław Koczot, zastępca redaktora naczelnego wGospodarce.pl i „Gazety Bankowej”
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
OC w 2025 roku: ceny wzrosły, choć głównie… spadały
Jak Tusk mydlił oczy Polakom w sprawie Mercosur
Austriacy kupili polski bank. 22 stycznia zmieni nazwę
»»Hipokryzja rządu Tuska w sprawie rolnictwa – oglądaj Wiadomości Agro telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.