Apogeum głupstwa. Część gospodarstw może nie przetrwać
W Warszawie narasta napięcie – rolnicy i przetwórcy zapowiadają protest, który ma być desperackim sygnałem dla władzy, że sytuacja finansowa wielu gospodarstw wymyka się spod kontroli. 17 kwietnia w samo południe emocje mogą eksplodować, bo właśnie wtedy przed resortem rolnictwa zgromadzą się inwestorzy zaangażowani w projekty z Krajowego Planu Odbudowy. Dano im zaledwie jeden dodatkowy miesiąc na zakończenie przedsięwzięcia i całkowite rozliczenie się z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Termin upływa 30 kwietnia.
Protestujący przekonują, że zostali postawieni pod ścianą. W ich ocenie, państwo nie daje realnych szans na dokończenie inwestycji, choć miały one rozwijać sektor i wzmacniać produkcję rolną. Środowisko rolnicze wskazuje, że wydłużenie terminu jedynie do końca kwietnia jest niewystarczające, a jego utrzymanie może oznaczać konieczność zwrotu zaliczek, utratę dotacji i poważne problemy finansowe. Wielu inwestorów obawia się, że zostaną z niedokończonymi budowami i długami bez możliwości ich spłaty. Protestujący domagają się przesunięcia terminu do końca lipca, argumentując, że opóźnienia wynikały z czynników od nich niezależnych – długich procedur, problemów formalnych i zimowej pogody. Podkreślają, że bez tej decyzji część gospodarstw może nie przetrwać najbliższych miesięcy.
agroflesz, gs
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.