Informacje
Mięso smaczne i zdrowe! Wspierana przez Brukselę wegetariańsko-wegańska kampania dotycząca mięsa nie zmieniła kulinarnych obyczajów Europejczyków / autor: Pixabay
Mięso smaczne i zdrowe! Wspierana przez Brukselę wegetariańsko-wegańska kampania dotycząca mięsa nie zmieniła kulinarnych obyczajów Europejczyków / autor: Pixabay

Fiasko wege-ofensywy! Europejczycy wracają do mięsa

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 20 kwietnia 2026, 16:55

    Aktualizacja: 20 kwietnia 2026, 18:11

  • Powiększ tekst

Dane za 2025 rok pokazują wzrost spożycia mięsa w Unii Europejskiej o 2 proc., do ponad 70 kilogramów na osobę. To drugi rok wzrostów, choć wcześniej spodziewano się spadków, w związku z presją klimatyczną, trendami zdrowotnymi i rozwojem diet roślinnych. Rzeczywistość okazała się o wiele bardziej złożona, bo konsumenci nie chcą rezygnować z mięsa tak szybko, jak zakładano.

Stosunkowo wysoka, jeśli chodzi o konsumpcję mięsa średnia unijna maskuje duże różnice regionalne. Najwyższe spożycie notują Hiszpania (93 kg), Portugalia (92 kg) i Irlandia (81 kg). Z kolei Niemcy, z poziomem około 55 kg na osobę, należą do krajów o najniższym spożyciu.

Dlaczego spożycie znów rośnie?

Za wzrostem stoją głównie czynniki ekonomiczne i społeczne. Po okresie wysokiej inflacji, konsumenci wracają do produktów uznawanych za podstawowe źródło białka. Znaczenie mają także większa dostępność mięsa, stabilizacja rynku oraz zmęczenie restrykcyjnymi trendami dietetycznymi. Rosnący popyt to ważny sygnał dla sektora rolno-spożywczego – może poprawić perspektywy producentów trzody, drobiu i bydła, ale również zwiększyć presję na ceny i dostępność surowca.

Europa dwóch prędkości

Utrzymujące się dysproporcje między poszczególnymi państwami potwierdzają, że unijny rynek nie jest jednorodny, a zapotrzebowanie na poszczególne rodzaje mięsa nie są tożsame w każdym kraju tworzącym Unię Europejską. Niektórzy używają w tym kontekście terminu „Europa dwóch prędkości”. Reasumując, wygląda na to, że deklaracje o ograniczaniu wyrobów mięsnych w diecie nie zawsze przekładają się na realne decyzje zakupowe, a mięso nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24; Źródło: farmer.pl; topagrar

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Porozmawiali jak miliarder z miliarderem

Jak uregulować grunty spółdzielni? Rządowy projekt to pozory

Uwaga, absurd! Pszczoły na celowniku minister klimatu

»»Spór wokół statusu gruntów spółdzielczych – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych