Oj, zaboli! Paliwa przed majówką mocno podrożeją
Do połowy przyszłego tygodnia benzyna i olej napędowy będą drożeć, a przed majówką koszty tankowania powinny być wyraźnie wyższe niż obecnie - wynika z analizy e-petrol.pl.
Zgodnie z prognozą e-petrol.pl, w nadchodzącym tygodniu średnia cena benzyny 95 powinna mieścić się w przedziale 6,18–6,34 zł/l, benzyny 98 między 6,75–6,83 zł/l, oleju napędowego między 7,04–7,23 zł/l, a autogazu od 3,71 do 3,81 zł/l.
„W przyszłym tygodniu najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje wzrost cen paliw podstawowych. Jeśli się on potwierdzi, to początek tygodnia przyniesie odwrócenie kierunku zmian także na stacjach. Z analiz e-petrol.pl wynika, że do połowy tygodnia benzyna i olej napędowy będą drożeć, a przed majówką kierowcy powinni liczyć się z wyraźnie wyższymi kosztami tankowania niż obecnie. Relatywnie najbardziej stabilny może pozostać autogaz, dla którego możliwa jest nawet niewielka korekta w dół” - poinformowali analitycy portalu.
»» O maksymalnych cenach paliw na weekend czytaj tutaj:
Minister ma złe wieści. 7,01 zł/l i 6,71 zł/l
Zniżkowy trend cen paliw się kończy
Jak przypomnieli, w ostatnich dniach na detalicznym rynku paliw obserwowany był „wyraźny spadek cen”, co było efektem wcześniejszych obniżek w hurcie. Zmiana była najlepiej widoczna w przypadku oleju napędowego, gdzie przeceny w hurcie „niemal natychmiast” przełożyły się na ceny na stacjach. Zdaniem analityków, trend ten dobiega jednak końca, a niestabilna sytuacja na rynku paliw gotowych, na którym ponownie przeważają wzrosty, będzie w najbliższych dniach sprzyjać dalszym podwyżkom cen w hurcie.
e-petrol.pl przypomniał jednocześnie, że ceny detaliczne są ustalane obecnie na podstawie maksymalnych cen paliw określanych przez Ministra Energii, co m.in. jest przyczyną szybkiej reakcji rynku detalicznego na ceny hurtowe. Zaznaczył, że w przeszłości przenoszenie zmian cen hurtowych na stacje trwało zazwyczaj kilka dni, a dziś zajmuje 1–2 dni.
Gwałtowne kłopoty podażowe
Analitycy przekazali również, że rynek „coraz wyraźniej” doświadcza gwałtownych kłopotów podażowych wynikających z ograniczenia przepływów przez Ormuz, co dotyka ok. 178 rafinerii odpowiadających za ok. 40 proc. globalnych mocy przerobowych. Przekłada się to na spadek importu ropy do Azji o 22 proc. rok do roku i najniższe poziomy od 2016 r. - ok. 20,4 mln baryłek dziennie.
„Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że przerób rafineryjny w regionie spada i będzie dalej ograniczany w kolejnych miesiącach. Kluczowym elementem obecnego szoku jest nie tylko ilość ropy, ale jej struktura jakościowa. Azjatyckie rafinerie zastępują baryłki z Zatoki Perskiej dostawami z USA, Kazachstanu i Afryki Zachodniej, które są lżejsze i sprzyjają produkcji benzyny, a nie oleju napędowego. W efekcie rynek zmierza w stronę deficytu diesla i paliwa lotniczego – segmentów o wysokiej wrażliwości cenowej i strategicznym znaczeniu dla transportu” - przekazali w analizie.
Dodali, że rekordowe poziomy eksportu ropy z USA, wynoszące ponad 5,4 mln baryłek dziennie nie są w stanie zbilansować ubytku z Bliskiego Wschodu, przez co luka podażowa w Azji „pozostaje wyraźna”.
Dramatyczna sytuacja na rynku paliwa lotniczego
Zwrócili też uwagę, że sektor lotniczy staje się jednym z najbardziej wrażliwych kanałów transmisji szoku na rynku ropy. „Unia Europejska analizuje wprowadzenie obowiązkowych zapasów paliwa lotniczego oraz mechanizmów jego redystrybucji między krajami członkowskimi, co ma ograniczyć ryzyko regionalnych niedoborów. Komisja Europejska rozważa także system ogólnounijnego monitoringu produkcji rafinerii oraz stworzenie »obserwatorium paliwowego«, które ma śledzić przepływy paliw w czasie rzeczywistym” - wskazali analitycy.
Jak zauważyli, ceny paliwa lotniczego już przekładają się na decyzje linii lotniczych, a przykładem jest Lufthansa, która ogranicza ok. 20 tys. lotów krótkodystansowych w sezonie letnim, reagując na podwojenie cen paliwa lotniczego od początku konfliktu. Redukcje te dotyczą głównie nierentownych tras i mają relatywnie niewielki wpływ na łączną przepustowość, ale pokazują, że sektor przechodzi „z fazy optymalizacji kosztów do realnego dostosowania podaży”.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Podaż pieniądza: skąd tak wielka fala gotówki w marcu?
Uwaga na podrabianą kawę! Uruchom węch, smak i wzrok
Klamka zapadła: stacja TVN ma nowego właściciela!
»»Wystrzeliła sprzedaż detaliczna – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.