Tyle będzie kosztować Polskę unijna ekopolityka
Kraje naszej części Europy walczą o utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego także po 2030 roku, bo to źródło dofinansowania tzw. transformacji energetycznej wynikającej z Zielonego Ładu. Fundusz jest pomocny, ale nie rozwiąże problemu, jakim są koszty unijnej ekopolityki, które w przypadku Polski szacuje się na przynajmniej 2,7 biliona złotych do 2040 roku.
Rządy 12 krajów, które mogą korzystać z Funduszu Modernizacyjnego liczą, że zostanie utrzymany także po 2030 roku, choć ma zostać zlikwidowany z końcem dekady. W liście, jakie przesłały do komisji Europejskiej, o którym informuje portal Euronews, domagają się także jego zwiększenie. A główny argument jest taki, że wycofanie Funduszu uderzy w konkurencyjność gospodarczą całej unii i negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne. Kraje 12-tki wskazują także, że ciągle mają do wykonania wiele kosztownych inwestycji związanych z przejściem na czystą energię, dlatego unijne wsparcie jest konieczne. „Wzywamy do kontynuacji i wzmocnienia Funduszu Modernizacyjnego po roku 2030 oraz do znacznego zwiększenia skali finansowania, zgodnie z rosnącymi wyzwaniami transformacji” napisano- według Euronews – w liście.
Tymczasem Komisja Europejska szykuje reformę systemu handlu emisjami – EU ETS i ma ja przedstawić w połowie lipca. System już jest uciążliwy dla energochłonnego przemysłu i energetyki bazującej na konwencjonalnych węglowych i gazowych elektrowniach (jak Polska) , a będzie jeszcze bardziej kosztowny, gdy zacznie obowiązywać od 2028 roku w nowej odsłonie, obejmując ciepłownictwo i transport . EU ETS polega na tym, że firmy emitenci CO2 muszą kupować uprawnienia do emisji.
Fundusz Modernizacyjny jest zasilany ze sprzedaży 4,5% ogólnej puli pozwoleń na emisję CO2.
Oprócz polskich pod listem podpisały się władze Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Grecji, Łotwy, Litwy, Rumunii, Słowacji i Słowenii i Węgier, czyli wszystkich państw uprawnionych do korzystania z Funduszu Modernizacyjnego.
Nasz kraj ze względu na wielkość i skalę wyzwań, jakie powoduje polityka klimatyczna UE korzysta najbardziej z Funduszu, bo otrzymuje ponad jedną trzecią dostępnych środków. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotychczas - a fundusz działa od 2021 roku - „zatwierdzono programy o łącznej wartości aż 53,5 mld zł”. I zostały wydane na rozwój OZE, modernizację sieci, elektromobilność i magazyny energii.
Tymczasem według przyjętego w tym miesiącu przez rząd Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu przewidziano, że transformacja energetyczna zgodnie z unijnymi oczekiwaniami będzie kosztować od 2,7 do 3,5 biliona złotych do 2040 roku. Tyle potrzeba pieniędzy na inwestycje związane z przejściem gospodarki i kraju na czystą energię.
Agnieszka Łakoma
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.