Informacje

Maląg o czternastkach dla emerytów / autor: MRPiPS
Maląg o czternastkach dla emerytów / autor: MRPiPS

Maląg: Czternasta emerytura będzie wypłacana w listopadzie 2021 r.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 9 stycznia 2020
  • 13:22
  • 1
  • Tagi: czternastka ekonomia emerytury maląg
  • Powiększ tekst

Planujemy, że tzw. czternasta emerytura będzie wypłacana w listopadzie 2021 r. Projekt ustawy w tej sprawie jest już przygotowany, niedługo trafi pod obrady rządu - powiedziała w czwartek w TVP Info minister rodziny Marlena Maląg.

Podstawą naszego rządu jest wiarygodność” - podkreśliła w wywiadzie minister. Przypomniała, że projekt ustawy w sprawie tzw. trzynastej emerytury został pod koniec roku przyjęty przez rząd, a teraz będzie procedowany przez Sejm.

W kwietniu planujemy, że te dodatkowe świadczenia będą wypłacone emerytom i rencistom i tutaj jesteśmy w pełni przygotowani oświadczyła minister.

Dopytywana o czternastą emeryturę wyjaśniła, że projekt ustawy w tej sprawie jest już w ministerstwie przygotowany i niedługo trafi pod obrady rządu.

Tam jest tak, jak było zapowiadane, kryterium dochodowe. Będzie też +złotówka za złotówkę+ po przekroczeniu kryterium dochodowego. Na pewno w czasie 100 dni rządu będziemy mieli ten dokument gotowy, przynajmniej rząd stwierdziła.

Jak poinformowała, planowany termin wypłaty 14. emerytury to listopad 2021 roku.

Maląg odniosła się też do tegorocznej waloryzacji emerytur i rent, która ma być, tak jak w 2019 roku, kwotowo-procentowa.

Dlaczego kwotowo-procentowa? Bo to jest korzystne dla tych emerytów i rencistów, którzy pobierają niższe świadczenia, czyli niższe niż 2160 zł. Ponad 6 mln 200 tys. emerytów i rencistów w wyniku tego sposobu waloryzacji dostanie świadczenie wyższe niż tylko inflacyjne” - oznajmiła.

Pytana, czy realne jest podniesienie płacy minimalnej w 2023 roku do 4 tys. zł brutto, jak zapowiadało PiS w kampanii wyborczej, i czy nie wpłynie to na brak podwyżek dla pracowników, którzy zarabiają nieznacznie więcej, stwierdziła, że można mówić o tym, że podniesienie płacy minimalnej wpływa na spłaszczenie wynagrodzenia.

Ale ja odpowiadam w ten sposób: czy my chcielibyśmy zarabiać to 2250 zł, pracując na określonych stanowiskach? Czy jednak rząd powinien zadbać o te osoby, które najniżej zarabiają, aby mogły godnie żyć? I dlatego dążenie do coraz wyższej płacy minimalnej ma zdynamizować gospodarkę, bo ci ludzie będą wydawali te pieniądze, nie będą oszczędzali, bo to są zbyt małe pieniądze, żeby powodować duże oszczędności mówiła.

Od 1 stycznia minimalne wynagrodzenie wzrosło z 2250 zł do 2600 zł brutto.

Czytaj też:Trzynasta emerytura w kwietniu

(PAP), DS

Komentarze