Informacje

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski / autor: Fratria
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski / autor: Fratria

Ardanowski: podwyżki cen żywności nieuzasadnione

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 17 marca 2020, 20:30

  • 0
  • Tagi: Biznes Inspekcja Handlowa Jan Krzysztof Ardanowski Koronawirus Ministerstwo rolnictwa Urząd Ochrony konsumenta i Konkurencji
  • Powiększ tekst

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że nie ma powodów do wzrostu cen żywności.

W Polsce surowce rolne są tanie i jest ich pod dostatkiem. Nieuzasadnione podnoszenie cen produktów spożywczych jest działaniem na szkodę obywateli i naszego państwa - podkreśla szef resortu.

Nie ma zgody na nieuzasadnione podwyżki cen żywności - stwierdził Ardanowski odnosząc się do sygnałów o podwyższaniu cen niektórych produktów żywnościowych.

Jego zdaniem, spekulowanie cenami żywności i wykorzystywanie sytuacji spowodowanej pandemią jest podłe, nieetyczne i zasługuje na potępienie.

Według resortu rolnictwa, w tej chwili obserwuje się wzrost cen mięsa drobiowego i produktów mleczarskich.

Ceny żywności płacone za surowce rolne są jednymi z niższych w Europie i podwyżki cen w sklepach nie są spowodowane przez rolników. Polska należy do państw o dużym potencjale produkcji rolnej, tak dużym, że musimy eksportować, aby rolnictwo mogło się rozwijać. Nieuczciwi kontrahenci, którzy chcieliby mniej płacić rolnikom, chcą jednocześnie zarobić podwyższając ceny - argumentuje minister.

Żywności mamy pod dostatkiem, a zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego nieprzerwanie pracują. Chwilowe braki w zaopatrzeniu spowodowane były wzmożonymi zakupami, których nie przewidzieli handlowcy - tłumaczy Ardanowski i dodaje, że braki towarów uzupełniane są na bieżąco.

Inspekcja Handlowa oraz Urząd Ochrony konsumenta i Konkurencji będą sprawdzać zmiany cen żywności w sklepach i w przypadku nadużyć nakładać sankcje karne - zapowiedział Ardanowski.

Czytaj też: RPP obniżyła stopy proc. do najniższych w historii

PAP, KG

Komentarze