Informacje

Mój Prąd uchronił się przed wirusem / autor: fot. Pixabay
Mój Prąd uchronił się przed wirusem / autor: fot. Pixabay

Mój Prąd nie oberwał przez koronawirusa

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 4 maja 2020, 10:00

    Aktualizacja · 4 maja 2020, 10:13

  • 0
  • Tagi: Energetyka gospodarka inwestycje Mój Prąd
  • Powiększ tekst

Koronawirus nie wpłynął negatywnie na liczbę składanych wniosków w programie „Mój Prąd” - powiedział prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Piotr Woźny. Dodał, że beneficjentom wypłacono już ponad 173 mln zł na instalacje fotowoltaiczne.

Woźny podkreślił, że mimo pandemii, to nie wpłynęła ona negatywnie na liczbę składanych wniosków. „Nadal widzimy ogromne zainteresowanie Polaków dopłatami do przydomowych instalacji fotowoltaicznych” - powiedział.

Prezes NFOŚiGW przypomniał, że od 31 marca wnioski w „Moim Prądzie” należy składać już tylko przez kanał elektroniczny na gov.pl. Zmiana ta nie dotyczy agregatorów (instalatorów PV), z którymi Fundusz ma podpisane umowy o współpracy.

Woźny zaznaczył, że jest zadowolony z tej współpracy, ponieważ oszczędza to czas pracownikom NFOŚiGW na uzupełnianie wniosków, które przychodziły wcześniej niekompletne lub nieczytelne.

Zgodnie z danymi (na 30 kwietnia) udostępnionymi przez NFOŚiGW w ramach zakończonego pierwszego naboru wniosków w „Moim Prądzie” (od 30 sierpnia do 20 grudnia 2019 r.) do Funduszu wpłynęło ponad 30 tys. wniosków o dotacje do instalacji fotowoltaicznych. Z tego 879 negatywnie rozpatrzono. Fundusz zastrzega jednak, że te liczby mogą jeszcze się zmienić, bo część wniosków jest nadal weryfikowanych.

Jest ich ok. 1,3 tys, większość z nich to te papierowe składane pod koniec pierwszego naboru. Fundusz wyjaśnił, że były one nieczytelne bądź nie zawierały wszystkich niezbędnych załączników, co powoduje konieczność ich wyjaśniania lub uzupełniania. Niektóre wnioski są odrzucane z powodu płatności bądź zakończenia instalacji przed 23 lipca ub.r. Niektóre osoby chciały też pozyskać dodatkowe fundusze na rozbudowę istniejących instalacji, bądź składały kilkukrotnie wniosek o dofinansowanie tej samej inwestycji.

Dotacje przysługują jedynie dla nowopowstających instalacji.

W ramach pierwszego naboru wypłacono ponad 28 tys. dotacji na blisko 138 mln zł. Na wypłatę oczekuje jeszcze 95 wniosków na 471 tys. zł.

Co do drugiego naboru, który ruszył 13 stycznia br., to do Funduszu wpłynęło blisko 32,5 tys. wniosków (elektroniczne - 14,8 tys.; papierowe - 17,5 tys.).

Obecnie wnioski o dofinansowanie można składać tylko za pośrednictwem internetu. Średnio każdego dnia składanych jest 350 takich wniosków.

Fundusz podał, że na razie negatywnie rozpatrzono 162 wnioski, z czego połowę stanowią wnioski złożone podwójnie przez tego samego wnioskodawcę na tą samą instalację.

CZYTAJ: MZ: Wyzdrowiało już ponad 4 tys. osób

Do tej pory w ramach drugiego naboru wypłacono ponad 7,1 tys. dotacji na 37,7 mln zł. Do zatwierdzenie przez ministra jest 1165 wniosków na 5,8 mln zł.

NFOŚiGW poinformował ponadto, że dominującą mocą systemów PV, na które składane są wnioski, jest 5,33 kW.

W ramach programu „Mój Prąd” można otrzymać dofinansowanie na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznych. Dofinansowanie obejmuje do 50 proc. kosztów instalacji i wynosi do 5 tys. zł. Udzielane jest ono dla instalacji o mocy od 2 do 10 kW. Budżet programu to 1 mld zł.

PAP/ as/

Komentarze