Analizy

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Mamy długo oczekiwane odreagowanie

źródło: Mariusz Puchałka, analityk giełdowy ING Securities

  • 8 lipca 2014
  • 08:02
  • 0
  • Tagi: giełda indeks giełdowy
  • Powiększ tekst

Większość krajowych indeksów zwyżką wartości przywitało nowy tydzień. Popyt najwięcej do powiedzenia miał w wśród blue chips, co podniosło indeks WIG20 o 0,67%. Po piątkowym zrywie, wczoraj słabiej zaprezentował się segment małych i średnich spółek. Mankamentem wzrostu krajowego rynku akcji podczas poniedziałkowej sesji z pewnością były obroty wynoszące nieco ponad 500 mln zł oraz szerokość, gdyż tylko 41% spółek uzyskało dodatnią stopę zwrotu, natomiast 43% walorów straciło na wartości (pozostałych 16% kurs nie zmienił się).

Jest odbicie, dzisiaj test siły

Indeks WIG20 w dniu wczorajszym w końcu zaliczył odreagowanie w górę. Pierwsze przymiarki do odbicia obserwowaliśmy już podczas piątkowej sesji ubiegłego tygodnia. Poniedziałkowe notowania rozpoczęliśmy od 2 punktowego wzrostu indeksu WIG20. Popyt ustawił nastroje w pierwszych dwóch godzinach notowań. Indeks największych spółek GPW ruszył do góry, wykorzystując m.in. fakt niskich obrotów i mniejszej aktywności strony podażowej podczas okresu wakacyjnego. Wśród tuzów warszawskiego parkietu przeważała tendencja do wyszukiwania walorów, które najbardziej ucierpiały w ciągu ostatnich tygodni. Bardzo dobrze zaprezentował się kurs PGE odreagowując w górę blisko 2%. Nieznacznie odżył również sektor bankowy. Uwagę zwracał wzrost notowań akcji PKO BP o ponad 2,5% oraz BZ WBK. Tym razem po drugiej stronie znalazły się walory KGHM tracąc na wartości blisko 1%.

Realizację zysków na notowaniach lubińskiego kombinatu można wiązać z zachowaniem miedzi na rynku surowcowym. Wczoraj kurs miedzi na giełdzie metali w Londynie obniżył się o 0,4 proc. do 7.122,50 USD za tonę. Powodem były informacje o wzroście zapasów i realizacja zysków po kilkutygodniowej aprecjacji. Z technicznego punktu widzenia wczorajsza zwyżka WIG20 stanowi jak na razie jedynie wstęp do wyhamowania czerwcowej tendencji spadkowej. Do pierwszego istotnego oporu indeksowi WIG20 brakuje jeszcze 22 punktów. Jednak na drodze do dalszego umocnienia GPW może w najbliższych dniach stanąć otoczenie zewnętrzne. Wczoraj wprawdzie warszawski parkiet dzielnie odpierał negatywne sygnały płynące z zachowania barometrów giełdowych Europy Zachodniej, ale prawdziwy test siły będzie miał miejsce w dniu dzisiejszym. Krajowi inwestorzy zadają sobie obecnie sprawę z faktu, iż w najbliższym czasie możliwe są dwa scenariusze. Albo GPW poprzez wzrost nadrobi zaległości wobec rynków bazowych, albo nastąpi korekcyjne cofnięcie zarówno w Europie Zachodniej, jak i na Wall Street. W przypadku realizacji drugiego scenariusza pozostaje nadzieja, iż GPW podczas realizacji zysków na rynkach bazowych, będzie wykazywała relatywną siłę.

DAX podatny na cofnięcie

Tak jak można było się spodziewać psychologiczna wartość 10 tys. pkt. nie pozwoliła indeksowi niemieckiej giełdy kontynuować długoterminowego trendu wzrostowego. Wczoraj DAX przez cały dzień systematycznie tracił na wartości. Odwrót od wspomnianego poziomu 10,0 tys. pkt. może na dłuższy czas powstrzymać popyt przez kolejnymi próbami sforsowania tej ważnej strefy podażowej. Wczoraj zadanie niedźwiedziom dodatkowo ułatwiły dane makro. Okazało się bowiem, iż w maju produkcja przemysłowa u naszych zachodnich sąsiadów spadła o 1,8% m/m wobec prognozy wzrostu o 0,2% i spadku o 0,3% w poprzednim miesiącu.

Wall Street czuje oddech podwyżki stóp procentowych

Negatywny sentyment z Europy udzielił się również graczom zza Oceanem. Silną realizację zysków zaliczył wczoraj indeks małych spółek Russell2000 (-1,7%) oraz Nasdaq (-0,8%). Deprecjacja indeksu S&P500 wyniosła 0,4%. Na rynku coraz częściej pojawiają się opracowania dotyczące terminu oraz skali zbliżającego się cyklu podwyżek stóp procentowych. Za koniecznością jastrzębich posunięć FEDu przemawiają przede wszystkim poprawiające się figury makro dotyczące gospodarki USA, w tym przede wszystkim rynku pracy.

Mariusz Puchałka, analityk giełdowy ING Securities

Komentarze