Analizy

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Jedna spółka ciągnie rynek w dół

źródło: Maciej Szmigiel, analityk giełdowy

  • Opublikowano: 13 lutego 2013, 10:26

  • Powiększ tekst

Na przebiegu wczorajszej sesji zawiniła jedna spółka, która głęboką przeceną pociągnęła w dół cały rynek. W tej sytuacji popyt nie był w stanie wykorzystać sytuacji sprzyjającej do rozwinięciu wzrostowego odreagowania, oddając pola i cofając się do minimów korekty. Teraz wszystko trzeba zaczynać od zera.

Negatywny bohater

Niespodziewany cios byki otrzymały od TPSA. Spółka opublikowała bardzo słabe wyniki za IVkw. 2012r., ścinając równocześnie prognozy na obecny rok i planowaną dywidendę. Odpowiedzią była silna przecena akcji telecomu (ponad 30% w pierwszej fazie sesji), co przełożyło się również na rynek kontraktów, mocno mieszając bykom szyki. Zamiast wykorzystania sprzyjającego układu technicznego (mała formacja ORGR) oraz poparcia otoczenia do rozwinięcia umocnienia z ostatnich dni, popyt bardzo szybko oddał piątkowe zdobycze. Efektem był odwrót w kierunku wsparć przy zeszłotygodniowych minimach korekty i zamknięcie tuż nad nimi, na wysokości 2480pkt.

Od zera

To już trzecie w ostatnim czasie niezapowiedziane uderzenie podaży na GPW. Poprzednimi była sprzedaż znaczących udziałów w dwóch największych bankach (PKO BP i Pekao), co też nie pozostało bez wpływu na rynek. Jeżeli uwzględnimy wagę TPSA w indeksie, to w zasadzie ta jedna spółka była w całości odpowiedzialna za wczorajsze straty. Gdyby nie ona, WIG20 zakończyłby dzień na lekkim plusie, tak jak to było w przypadku większości europejskich indeksów.

Z faktami się nie dyskutuje, techniczny wydźwięk wczorajszej sesji jest negatywny. Powrót poniżej 2508pkt. anulował małą formację ORGR, która tworzyła bazę pod rozwinięcie odreagowania. W ten sposób przypomniała się spadkowa korekta, która od blisko półtora miesiąca jest dominującą tendencją krótkoterminową i ryzyko powiększenia rozmiarów przeceny wciąż jest wysokie.

Wypatrując zmian, szukać musimy nowych pozytywnych sygnałów technicznych. W tej chwili byłoby nim pokonanie poniedziałkowych maksimów (2524pkt.) i przebicie pociągniętej przez nie linii oporu (wykres intra). Istotne byłoby przy tym potwierdzenie sygnału w dynamice, wolumenie i zachowaniu LOP, czego ostatniej zwyżce wyraźnie brakowało. Kluczowym krótkoterminowym oporem w dalszym ciągu pozostają okolice poziomu 2545pkt., gdzie górna granica korekcyjnego kanału zbiega się z poziomem 38,2% zniesienia całości noworocznej przeceny. Zmiana kierunku będzie realna po pokonaniu tej przeszkody.

Na świecie optymistycznie

Rekordy w Stanach i zieleń większości rynków azjatyckich sugeruje pozytywne otwarcie i zachęcać będzie popyt do podjęcia kolejnej próby umocnienia. Najbliższą przeszkodę wyznacza poziom 2499pkt., istotniejszy jest jednak opór przy 2524pkt. Jego pokonanie otworzyłoby drogę do konfrontacji ze górną granicą kanału (ok. 2550pkt.), o ile bykom znowu nie przeszkodzą niespodziewane okoliczności.

Po drugiej stronie mamy wsparcia przy zeszłotygodniowych minimach (2569-2577pkt.). Ich ewentualne przełamanie będzie przyzwoleniem do pogłębienia korekty do dobrze znanego poziomu 2450pkt, który ma istotne znaczenie już dla średnioterminowej perspektywy.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych