Informacje

Jarosław Kaczyński w Łodzi / autor: PAP
Jarosław Kaczyński w Łodzi / autor: PAP

AKTUALIZACJA

Kaczyński celnie o migrantach. „Rozrabiają i zakłócają porządek”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 października 2023, 18:47

    Aktualizacja: 4 października 2023, 18:53

  • Powiększ tekst

Jeśli sprawa relokacji migrantów zostałaby załatwiona wbrew intencjom większości naszego społeczeństwa to zmieniłaby nasze życie nie na lepsze; migranci zakłócają porządek i bezpieczeństwo; rozrabiają w sposób mało sympatyczny - powiedział w środę w Łodzi prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS mówił na spotkaniu w Łodzi o toczącej się w Parlamencie Europejskiej debacie o pakcie migracyjnym. Podkreślił, że jeśli sprawa relokacji migrantów zostałaby „załatwiona wbrew intencjom większości naszego społeczeństwa” to zmieniłaby nasze życie „nie na lepsze”.

To nie chodzi o jakichś ludzi, którzy przyjeżdżają tu pracować i mają ku temu odpowiednie dokumenty, są zalegalizowani. Nie chodzi także o uchodźców, czyli tych, którzy uciekają przed rzeczywistymi niebezpieczeństwami, przed wojną. Chodzi o tych, którzy nielegalnie chcą przedostać się do Europy, szukając tutaj lepszego, a przede wszystkich łatwego miejsca do życia - powiedział Kaczyński, wskazując, że ponad połowa migrantów nie pracuje.

Prezes PiS zarzucił też, że migranci zakłócają porządek i bezpieczeństwo w poszczególnych państwach.

Począwszy od tych, którzy tutaj przybywają, by prowadzić działalność terrorystyczną (…), po takich, którzy po prostu - używając języka potocznego - rozrabiają. Albo rozrabiają w sposób mało sympatyczny, albo wręcz odrażający, ale nieuderzający w ludzkie życie, albo też i takich, którzy potrafią w to życie uderzyć, chociaż nie są terrorystami, tylko po prostu taką mają naturę - powiedział.

W ocenie Kaczyńskiego takie sytuacje mają miejsce krajach zachodniej Europy, w których jest większa grupa migrantów. Podkreślił, że w nie warto powielać w tej kwestii błędów zachodniej Europy.

Tylko my gwarantujemy w Polsce spokój - powiedział Jarosław Kaczyński. Skrytykował ludowców, którym wytykał błędy z czasów wspólnych rządów z Platformą Obywatelską.

Podczas spotkania z mieszkańcami Łodzi prezes PiS mówił o tym, jak Polska zmieniła się w ciągu ostatnich ośmiu lat pod względem bezpieczeństwa obywateli.

Nie pozwólmy tego zniszczyć - powiedział w kontekście przyjmowania nielegalnych imigrantów, o czym wspominał chwilę wcześniej.

Chcę jasno powiedzieć, że jest w Polsce tylko jedna formacja, która będąc przy władzy w tej sprawie zajmuje jednoznaczne stanowisko i nie ugina się pod naciskami. Tą formacją jest Prawo i Sprawiedliwości, Zjednoczona Prawica - podkreślił.

Polityk odniósł się także do głosów polityków opozycji, w tym Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy ze względów taktycznych mówią przymusowej relokacji zdecydowane nie.

Tylko to jest, szanowni państwo, wyłącznie taktyka. Taktyka zupełnie zrozumiała. Wszystkie badania wskazują, że ogromna większość Polaków takich rozwiązań z wpuszczaniem tutaj migrantów tego typu, tych nielegalnych, nie chce - wskazał.

Kaczyński zapytał też uczestników spotkania, czy PSL to formacja wiarygodna, na co uzyskał negatywną odpowiedź.

Oni chcą jednego: oni chcą, żeby nas odsunąć od władzy i żeby oni byli przy władzy, żeby po staremu mogli z tej władzy czerpać różne profity - ocenił.

Podkreślił, że ludowcy nie są przedstawicielami polskiej wsi.

Oni reprezentują tych, którzy w skomplikowanych latach 90., a można to jeszcze datować na koniec lat 80., na różne sposoby się dorobili, różne rzeczy sobie sprywatyzowali. Ci ludzie nie zasługują na zaufanie - ocenił.

Zarzucił PSL-owi, że wykonuje polecenia Platformy Obywatelskiej i jako przykład podał obecnego prezesa ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza, który w czasie wspólnych rządów PO wziął na siebie podniesienie wieku emerytalnego, w tym dla kobiet na wsi o 12 lat, a także sprawę OFE.

Sami ludzie z Platformy Obywatelskiej mówili o tym, tutaj zacytuję ten język cokolwiek kolokwialny, proszę mi wybaczyć - +ten gościu wziął te najcięższe sprawy na siebie+. Niektórzy mi tłumaczyli, że on był wtedy młody, trzydzieści lat z kawałeczkiem. Proszę państwa, to jest wiek chrystusowy. Najwyższy czas, żeby już być mądrym - dodał.

Kaczyński zwrócił się również do wyborców, którzy są niechętni PiS-owi, nie chcą głosować na PO, ale zastanawiają się nad wyborem Trzeciej Drogi.

Proszę państwa, to jest ta sama droga. Dokładnie ta sama, co była i musimy o tym cały czas pamiętać - podkreślił.

PAP/RO

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych