Informacje

Teoretyczna ulga dla biznesu od raportowania w duchu Zielonego Ładu / autor: Pixabay
Teoretyczna ulga dla biznesu od raportowania w duchu Zielonego Ładu / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

Bruksela wstrzymuje zegar w sprawie ESG. Na chwilę

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 2 kwietnia 2025, 17:22

    Aktualizacja: 2 kwietnia 2025, 17:27

  • Powiększ tekst

Jutro Europarlament zdecyduje, czy złagodzone zostaną kosztowne i kontrowersyjne wymagania, by przedsiębiorstwa raportowały, jak realizują unijną politykę ratowania klimatu.

To może być jedno z kluczowych tegorocznych głosowań w Parlamencie Europejskim, chodzi bowiem o opóźnienie, zmianę i ograniczenie przepisów, które wprowadzone w ostatnich latach nałożyły na unijny biznes wymogi sprawozdawczości m.in. w zakresie zrównoważonego rozwoju - tzw. raportowanie ESG (Environmental, Social, Governance) .

Chodzi o skomplikowane raporty obejmujące wiele aspektów działalności biznesowej, zaś wszystko ma służyć udowodnieniu, że firmy realizują politykę Zielonego Ładu, dbają o środowisko, ograniczają emisję i informują o postępach w tych kwestiach. I z każdym kolejnym rokiem miały obejmować coraz mniejsze podmioty, a początek czyli w tym roku największe przedsiębiorstwa. Właśnie ze względu na stopień skomplikowania, obciążenia finansowe i kadrowe, jakie wiążą się z wdrożeniem dyrektyw, Komisja Europejska na czele z tą samą szefową – Ursulą von der Leyen, która firmowała ich przyjęcie – teraz proponuje uproszczenie i opóźnienie wdrożenia. Powodem jest ogólnie trudna sytuacja gospodarcza kontynentu, rosnące koszty działalności wielu sektorów i utrata konkurencyjności zwłaszcza wobec Chin i USA, których przywódca na dodatek dziś ogłosi kolejne cła na import.

Zatrzymanie zegara” w sprawie ESG na dwa lata

Władze unijne z poparciem państw członkowskich na ostatniej (pod koniec marca) Radzie UE chcą tzw. „zatrzymania zegara”. Zmiany obejmują bowiem przesunięcie o dwa lata terminów sprawozdań w ramach dyrektywy UE w sprawie raportowania zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw (CSRD) oraz rocznego przedłużenie wdrożenia (transpozycji) i stosowania dyrektywy w sprawie należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw (CSDDD).

Formalnie propozycje Komisji Europejskiej powinny zyskać bez problemu akceptację wymaganej większości europosłów, gdyż jej rodzina partyjna czyli frakcja EPL (z udziałem m.in. Koalicji Obywatelskiej) dominuje w Strasburgu. Ale najbardziej pro klimatyczni deputowani nie są zadowoleni z pomysłu opóźnienia wejścia w życie szczególnie przepisów o raportowaniu w kwestii zrównoważonego rozwoju.

Przypomnijmy, że choć Bruksela zaproponowała zmiany i zapewnia, że chodzi o „zmniejszenie obciążeń administracyjnych” przedsiębiorstw, to jednak ”przy jednoczesnym spełnieniu podstawowych celów polityki Europejskiego Zielonego Ładu”, a zatem nie ma mowy o rezygnacji z agendy klimatycznej, mimo, że jej wdrożenie oznacza wysokie koszty a inne kraje i czołowi emitenci nie stosują restrykcyjnych wymagań.

Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, wdrożenie przez polskie firmy przepisów o sprawozdawczości w dotychczasowym kształcie kosztować ma w ciągu dekady ok. 9 mld zł.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Już drążą tunel! Rewolucja kolejowa na południu Polski

Marcowa inflacja wciąż dotkliwie wysoka 

Efekt Tuska: lawina zwolnień grupowych!

»»Migranci w Polsce - mieszkańcy Zambrowa boją się wychodzić z domów – oglądaj na antenie telewizji wPolsce24

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych