Żywność pożera budżety Rosjan
Ogórki stały się w Rosji symbolem drożyzny. Ceny warzyw biją rekordy, a udział wydatków na produkty spożywcze sięga już 40 proc. dochodów gospodarstw domowych – najwięcej od szesnastu lat. Niektóre podstawowe produkty zaczynają być traktowane jak dobra luksusowe, a tamtejsze społeczeństwo ubożeje z dnia na dzień.
Władze tłumaczą sytuację sezonowością i kosztami produkcji szklarniowej, ale producenci wskazują wprost na skok wskaźnika inflacji czy podwyższoną do 22 proc. stawkę podatku VAT, która uderzyła w łańcuchy dostaw – od energii po logistykę. Widać również narastającą presję kosztów życia, którą Kreml próbuje łagodzić importem żywności od politycznych sojuszników.
Ogórek – obiekt pożądania
W części rosyjskich miast kilogram ogórków kosztuje nawet 1500 rubli, a więc blisko 70 złotych. Nie brak sklepów, które wprowadzają limity sprzedaży – nawet do pięciu kilogramów na osobę. Paradoksalnie tańsze bywają egzotyczne owoce, np. ananasy.
40 proc. dochodów na jedzenie
Rosjanie przeznaczają dziś na żywność około 39-40 proc. swoich wydatków – najwięcej od 16 lat. To poziom typowy dla państw o niższych dochodach. Mimo oficjalnych zapewnień o stabilnej inflacji struktura wydatków pokazuje realne zubożenie społeczeństwa i rosnącą presję kosztów życia.
Źródło: PAP
Oprac. GS
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.