Unia ciągle kupuje gaz rosyjski. Padł rekord
Europa sprowadza rekordowo dużo gazu skroplonego z Rosji pomimo planu ostatecznego wycofania tych dostaw w przyszłym roku.
Z danych europejskiego think tanku Bruegel wynika, że w pierwszym kwartale państwa unijne sprowadziły około 6,8 mld m sześc. gazu z Rosji, a zatem o ponad miliard metrów sześc. więcej niż rok temu. Udział tego importu był znaczący, skoro w ogóle w pierwszych trzech miesiącach roku kraje Wspólnoty kupiły blisko 40 mld m sześc. surowca. Jak informuje The Caspian Post, w ubiegłym miesiącu rosyjskie dostawy LNG były rekordowe i wynosiły niemal 2,5 mld m sześc. Poza tym państwa unijne kupują LNG głównie w Stanach Zjednoczonych ale też w Afryce. Import z Rosji do Unii nie ustaje i najpewniej będzie rósł w kolejnych miesiącach z powodu trudnej sytuacji na rynku przez wojnę na Bliskim Wschodzie. I to pomimo zaplanowanego przez Wspólnotę na wrzesień 2027 roku całkowitego zakazu. Choć władze unijne odżegnują się od interesów z Moskwą i mocno wspierają walczącą Ukrainę, to jednak konieczność napełnienia magazynów na kolejną zimę i obawy o dostawy po tym, jak instalacje LNG w Katarze zostały uszkodzone przez Iran, nie będą miały innego wyjścia, jak (przynajmniej w najbliższych miesiącach) „przymknąć oko” na rosnące dostawy rosyjskiego LNG.
Tym bardziej, że coraz częściej słychać opinie ekspertów o tym, ze kryzysowa sytuacja utrzyma się dłużej niż zakładano jeszcze w połowie marca, gdy nadzieje na szybki pokój na Bliskim Wschodzie i otwarcie kluczowego szlaku żeglugowego dla ropy i gazu z tego regionu czyli Cieśniny Ormuz były duże.
Teraz jednak nawet unijny komisarz ds. energii Dan Jorgensen przyznaje, że Wspólnota musi przygotować się na dłuższy kryzys.
Choć jeszcze dwa tygodnie temu zapewniał, że Europa nie ma problemów z bezpieczeństwem dostaw, a jedynie z wysokimi cenami. Komisarz przekonywał również, że Unia nigdy nie rozważała złagodzenia sankcji wobec rosyjskiej energii, mówiąc, że „absolutnie (UE) nie chce rosyjskiej energii”.- Powiedzieliśmy jej „nie” i będziemy się tego trzymać – mówił dziennikarzom.
Przypomnijmy, że zakaz importu gazu rosyjskiego został przyjęty przez Unię, by tym samym ukrócić przychody Kremla i fundusze na prowadzenie wojny na Ukrainie. Ale choć trwa już ponad cztery lata, to Francja, Hiszpania, Belgia ciągle są głównymi klientami i odbiorcami rosyjskiego LNG w Europie.
Agnieszka Łakoma
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.