Informacje
2026. Kraje Zachodniej Europy sprowadziły w tym roku rekordowe ilości rosyjskiego gazu skroplonego / autor: PAP
2026. Kraje Zachodniej Europy sprowadziły w tym roku rekordowe ilości rosyjskiego gazu skroplonego / autor: PAP

Rosyjski LNG płynie szerokim strumieniem do UE

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 8 maja 2026, 14:05

  • Powiększ tekst

Moskwa ma powody do zadowolenia – kraje Zachodniej Europy sprowadziły w tym roku rekordowe ilości rosyjskiego gazu skroplonego, płacąc za niego prawie 4 miliardy euro.

W okresie od stycznia do końca kwietnia kilka państw unijnych zapewniło rosyjskiemu terminalowi eksportu – Jamał LNG „pełne obłożenie”. Dostawy osiągnęły rekordowa wielkość - prawie 6,7  mln ton gazu skroplonego, co oznacza wzrost o ponad 17 procent w porównaniu z  tym samym okresem 2025 r. Takie ustalenia przedstawiła niemiecka fundacja Urgewald, o czym informują media. Zaś biorąc pod uwagę ceny w głównym europejskim hubie gazowym TTF, szacunkowa wartość importu wynosi około 3,88 mld euro.

Kwota jest olbrzymia szczególnie, że w zeszłym roku kraje unijne zapłaciły za rosyjski LNG ponize 8 mld euro. Ale Rosji sprzyja wojna na bliskim Wschodzie, bo po atakach izraelsko-amerykańskich na Iran i w odwecie zablokowaniu przez Teheran Cieśniny Ormuz, cen ropy i gazu poszybowały. Na dodatek władze amerykańskie zawiesiły tymczasowo sankcje na rosyjskie surowce, bo eksport z rejonu Zatoki Perksiej został praktycznie zatrzymany.

Rekordowe dostawy z Jamal LNG do Unii są szczególnie niepokojące w związku z planem całkowitego zakazu importu rosyjskich surowców, który stopniowo wdrażają władze w Brukseli w ramach sankcji za napaść Rosji na Ukrainę.

Cytowany przez portal GCaptain przedstawiciel fundacji Urgewald krytycznie ocenia utrzymanie rosyjskiego importu do Europy. Sebastian Rötters uważa, że „głównym problemem pozostają umowy długoterminowe” dla dostawy LNG i  „dopóki będą istnieć, Europa będzie nadal przesyłać pieniądze”, a bez unijnych odbiorców terminal Jamal LNG nie byłby opłacalny. Okazuje się, że to przez belgijski terminal w Zeebrugge odbywają się głownie dostawy rosyjskiego LNG i przyjął 25 ładunków z Jamału w tym roku czyli mniej więcej jeden statek co pięć dni

(Oprac. AŁ)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych