Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Cele klimatyczne: Żadnych działań bez konkretów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 grudnia 2019
  • 09:15
  • 0
  • Tagi: ekologia Energetyka gospodarka klimat rząd
  • Powiększ tekst

Polska ma duże zapóźnienia w energetyce, potrzebujemy Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, aby je nadrobić; potrzebujemy konkretu zanim zgodzimy się na jakiekolwiek konkretne daty, jeśli chodzi o zaostrzanie celów klimatycznych - powiedział wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

W poniedziałek w stolicy Hiszpanii rozpoczął się szczyt klimatyczny COP25. Delegaci z prawie 200 państw przez niemal dwa tygodnie będą debatować na temat dalszych kroków, zmierzających do ograniczenia zmian klimatycznych. W pierwszym dniu szczytu wziął udział premier Mateusz Morawiecki, który spotkał się z liderami UE, a także uczestniczył ceremonii otwarcia szczytu.

CZYTAJ KONIECZNIE: Wiech: Energetyka jądrowa jest zdecydowanie najbezpieczniejsza

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński podsumowując w rozmowie z PAP efekty wizyty w Madrycie wskazał, że najważniejszym zadaniem polskiej delegacji było przedstawienie unijnym przywódcom naszego stanowiska, jeśli chodzi o transformację energetyczną, w kontekście zbliżającego się szczytu unijnego.

CZYTAJ KONIECZNIE: Nie ocieplenie lecz globalne ochłodzenie czeka Ziemię

Jabłoński relacjonował, że podczas spotkania liderów UE w Madrycie premier Morawiecki podkreślał bardzo mocno kilka zasadniczych punktów naszego stanowiska w ramach kwestii klimatycznych. Minister wskazał, że pierwszy z tych punktów dotyczy tego, że każdy kraj ma inny punkt wyjścia do transformacji. „Jeśli porównamy gospodarki Polski i np. Holandii i strukturę ich rynku energii, to jest to zupełnie co innego. Dodatkowo jest też inny koszt per capita. A jednocześnie jeśli wiemy, że cel zmian klimatycznych jest bardzo ambitny, to potrzebujemy bardzo silnego i ambitnego instrumentu w postaci Funduszu Sprawiedliwej Transformacji” - mówił wiceszef MSZ.

Jak dodał, ta kwestia była bardzo silnie podkreślana przez premiera Morawieckiego, że „my potrzebujemy tego funduszu, tego konkretu zanim się zgodzimy na jakiekolwiek konkretne daty, jeśli chodzi o zaostrzanie celów klimatycznych do 2050 roku”.

Jabłoński zwrócił ponadto uwagę, że opinia publiczna w wielu krajach dostrzega coraz częściej, iż Unia Europejska, w przeciwieństwie do gospodarek np. azjatyckich bierze na siebie ciężar zmian i transformacji energetycznej. Jako przykład wskazał Chiny, które zwiększają swoje moce energetyczne, budując w ogromnych ilościach nowe bloki węglowe. „Chińczycy w ciągu ostatniego półtora roku oddali do użytku tyle elektrowni węglowych, ile mamy w Polsce, a w budowie jest ich prawie trzy razy więcej” - wskazał.

Wiceszef MSZ podkreślił, że jedną z poruszonych przez premiera Mateusza Morawieckiego kwestii było to, jak spowodować, aby kraje takie jak Chiny również podjęły działania na rzecz zmniejszenia emisji. Jabłoński akcentował też kwestię konsumpcji energii. Wskazał, że niektóre kraje redukują emisję zamykając zakłady na swoim terenie, ale jednocześnie przenoszą produkcję do takich krajów jak Indie. „Efektem jest zwiększenie emisji, ponieważ w krajach azjatyckich są niższe normy emisji, a do tego dochodzi także transport wyprodukowanych tam surowców w postaci stali czy cementu do Europy. Pytanie, czy UE będzie zdolna do wymyślenia polityki, która spowoduje, że produkty wysokoemisyjne pochodzące z innych krajów będą mniej konsumowane” - mówił minister.

Jabłoński ocenił ponadto, że jeśli chcemy, by transformacja energetyczna była realna, nie powinniśmy zgodzić się na wykluczenie finansowania projektów opartych na takich produktach jak gaz i atom. „Jeśli chcemy przejść na czystą energię, to aby było to stabilne, to ta transformacja nie może stać się nagle. Po drugie musi też być jakaś podstawa energetyczna, która nie będzie opierać się na źródłach zależnych od warunków pogodowych” - mówił wiceszef MSZ.

To też element, o który będziemy walczyć; żeby gaz nadal był elementem systemu energetycznego” - dodał.

Jabłoński pytany, jak inne kraje odnoszą się do polskiego stanowiska w kwestii transformacji energetycznej odparł, że „Polska stopniowo przyzwyczaja polityków innych +ambitnych+ krajów, do tego, że nie zgodzimy się na zaostrzenie celów klimatycznych bez konkretnych gwarancji, pakietów kompensacyjnych”. „Oswajamy ich z tą myślą, więc coraz bardziej powinni być skłonni do tego, aby przystać na pewien kompromis. Mimo to zdajemy sobie sprawę, że będą to bardzo trudne negocjacje” - mówił Jabłoński.

Jak dodał Polska, jeśli chodzi o energetykę, jest w trudnej sytuacji. „Mamy duże opóźnienia, niewynikające z naszego wyboru. Staramy się je nadrobić, a chcemy to zrobić przy wsparciu z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji” - powiedział. Zdaniem ministra, podczas zbliżającego się unijnego szczytu będzie potężna presja, aby ten cel klimatyczny zaostrzyć, tymczasem na stole wciąż brak jest konkretów. „Powiedzieliśmy bardzo jasno, jeśli nie będzie konkretów, to nie zgodzimy się na przyjęcie tych celów” - podkreślił Jabłoński. Pytany, jak duży w ocenie Polski powinien być Funduszu Sprawiedliwej Transformacji odparł, że strona polska ma tego wyliczenia. „Zostały one przekazane stronie unijnej i czekamy na reakcję” - zaznaczył Jabłoński.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że 11 grudnia zaprezentowany ma być komunikat dotyczący Europejskiego Zielonego Ładu, czyli planu opisującego najważniejsze kroki, by zapewnić neutralność energetyczną w UE do połowy tego stulecia. Między innymi ma zostać podniesiony cel redukcji emisji CO2 na 2030 r. Dokument pokazany zostanie tuż przed szczytem UE 12-13 grudnia, na którym liderzy szefów państw i rządów mają rozmawiać właśnie o celu neutralności energetycznej. W czerwcu br. Polska wraz z Czechami, Węgrami i Estonią zablokowała zapisy w tej sprawie wskazując, że konieczne są wyliczenia, ile będzie kosztowała transformacja, zwłaszcza w przypadku państw, których gospodarka jest zależna od węgla, oraz kto za nią zapłaci.

PAP/ as/

Komentarze